czwartek, 7 czerwca 2012

Objawy Euro.

Euro zaczyna się jutro, objawy widać już od kilku dni. Tonowe Brytyjki wędrują stadami po ulicach Krakowa zajmując czasem całą ich szerokość. Brytyjczycy łażą pijani od rana do wieczora, przyczepiając się do co drugiej Polki. Bruk pokrył się śliskim żelem, który widocznie skapuje z włosów Włochom a włoskie panie... jeszcze ich nie widać, ale z daleka słychać. Bliżej mi nieznana nacja, arabopodobna odziana w skórzane kurtki i dopasowane spodnie w kant tudzież dużo złotości,przemieszcza się męskimi grupami, patrząc na kobiety wzrokiem co najmniej ostrzegawczym "uważaj, przyjechałem polować na niewierne". Sajgon międzynarodowy. Weź tu człowieku siądź w jakimś pubie by mieć chwilę spokoju- nie da się. Euro2012 przeczekam w mieszkaniu albo gdzieś poza miastem, tak chyba będzie najrozsądniej, z dala od bydła- bo tak można nazwać większość turystów.

4 komentarze:

Zmija37 pisze...

Rozważam możliwość okopania się w piwnicy z opcją dostawy pokarmu po uprzednimk zamówieniu telefonicznym. Jak już zobaczyłam biało-czerwone skarpety na lusterkach samochodów, wymiękłam.

pkanalia pisze...

u mnie spoko... przystanek Alaska... był tylko lokalny łomot muzyczny pod oknem z okazji Ursynaliów, ale ja to akurat lubię... fajna zabawa była /Slayer sypał, a Nightwish utulało mnie do snu/... zajrzałem też do Gdańska... luz... tylko z zielskiem problem na rynku... ale to jest do ogarnięcia... powiem Ci, że jakoś mnie to Euro nie stresuje /zresztą mało mnie cokolwiek stresuje/... mam jakąś taką wytrenowaną mimowolnie, intuicyjną umiejętność omijania hołoty i "robienia swoje"...
pozdrawiać :))...

Dama Kier pisze...

@Żmijo obawiam się, że zamawiają np pizze dostaniesz jakiś gratis związany z Euro, np taką skarpetkę na lusterka;)
@pkanalio Mnie Euro nie stresuje wcale, tylko ten hałas, raban, zgiełk mnie zwyczajnie wqrwia no i te stada kibiców.

Ra pisze...

Damo,rozumiem Cię doskonale :) Kibicie wykonali pospolite ruszenie i zalał nas kolejny potop, tym razem nie szwedzki tylko międzynarodowy. Dodałabym do tego jeszcze chroniczne korki, paraliż miast i nocne libacje.

Prześlij komentarz

Komentuj w miarę przyzwoicie. Jeśli masz zamiar dodać do mojej osoby kilka epitetów- daruj sobie, komentarz zostanie usunięty, chyba że przegniesz pałę, to pokaże innym jakim jesteś burakiem i komentarz pozostanie. Jeśli mentalnie masz 13 lat i chcesz napisać coś w stylu "boże ale ty jesteś gupia" to dorośnij, wróć i może wtedy Twój komentarz pozostanie. Jeśli chcesz tutaj toczyć pianę z katolickiej miłości do bliźniego- usunę Twoje wypociny. Jesteś anonimem? PODPISZ SIĘ! Mała nowelizacja- jeśli wpadasz tu tylko po to, by atakować wypowiadających się na moim blogu, pardon ale... wypadasz.