Zaznaczę na wstępie - nie jestem lemingiem! Czytający raz nazwą mnie faszystowską, homofobiczną kreaturą a raz lewacką, homoseksualną zdzirą. Raz będę patriotką a raz zdrajczynią z żydowskiej agentury. Ktoś powie, że jestem kobieca, podczas gdy ktoś inny zarzuci mi babochłopizm pospolity. Będą tacy, co uznają mnie za ciekawą kobietę z własnym zdaniem, oraz tacy, którzy określą mnie "super pejoratywnie"- feministką. Gdybym chciała się tym przejmować, czy pisałabym bloga?
Pozdrawiam.
Świętowanie i spadanie
-
🆕 Trzeba stwierdzić, że mamy rozmach. O świętowanie chodzi. Bo proszę Was,
świętowanie, upierdliwe świętowanie bym powiedział, to jedna zCzytaj dalej
10 godzin temu