środa, 25 stycznia 2012

Kolejny dylemat Tomasza.

Biedny Terlikowski, ja się boję o jego zdrowie psychiczne, bo ostatnio macice i ciąże mu sen z powiek spędzają. Twierdzi on (a właściwie to zupełnie na serio bierze ciężki dowcip) iż

"W prawdziwie liberalnym społeczeństwie ciąża i poród nie będą tolerowane."

Czyli liberalni (wolni) ludzie, nie zniosą rozmnażania się, być może liberalizm powoduje jakiś ciążowstręt, ja nie wiem, nie jestem w tym temacie tak "biegła" jak Pan Tomasz. TT wskazał na koszmarne rozwiązanie problemu- sztuczne macice! Które to ponoć mają zagwarantować kobietom równe z mężczyznami prawa. Tomuś nie pojął jeszcze, o co w tej równości chodzi, no bo niby jak miał pojąć skoro kobiety spostrzega tylko jako macice a nie ludzi a każdy temat z macicą związany, bierze za atak na biedne płody. Dał się Tomuś złapać na wędkę i teraz myśli że ma oręż propagandowy w ręku, tymczasem to on wisi na orężu na katolickie rybki. Może sztuczne macice przerażają go z innego powodu, może pomyślał że ktoś mu taką macice wszczepi i każe być w przymusowej ciąży? Przeszedł mu przez myśl ten kawał życia wyjęty z życiorysu? Możliwe, bo jego obsesja na punkcie macic, płodów i aktu prokreacji trochę mnie przeraża i nie wiem czym ją wytłumaczyć. Kiedy go czytam, to mi się przed oczami wyświetlają seryjni mordercy- psychopaci- których profile ociekały takim właśnie fanatyzmem. Może to moje błędne odczucie, jednak coś mi tu nie gra i ja się Tomasza po prostu boję.

"Ale może jestem nienowoczesny? A może po prostu normalny?"

Napisał TT na koniec. Niech się Pan Terlikowski tak nie martwi, niech nie zadaje sobie takich egzystencjalnych katuszy, nie jest normalny i normalność mu absolutnie nie grozi. Niech nie myśli tyle, bo to myślenie u niego może się przeobrazić w niebezpieczny obłęd- z wiekiem mężczyznom też odbija, Pan TT może być na taki dziwny stan szczególnie narażony.

4 komentarze:

Paweł Krysiński pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Paweł Krysiński pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Paweł Krysiński pisze...

W ub. tygodniu natknąłem się na TeTetkę w jednym ze stołecznych hoteli, szeptał coś z ortodoksyjnym wyznawcą judaizmu. Skoro z takimi już się spotyka... Nie wiew, co mu szkodzi, co powoduje, że ma w głowie takie urojenia i idiotyzmy. Za dużo kadzidła, frustracje spowodowane lękami, wczesne pobudki na modły?

Coś do śmiechu:

http://kontrazlewej.blogspot.com/2011/05/tomasz-terlikowski-na-wesoo.html

Anonimowy pisze...

Z wszczepieniem oszołomowi pokroju TT ,,defektu kobiety'' byłby duży problem. Nie z powodów anatomicznej różnicy płci-miejsca na plecach i twarzy ma wystarczająco-tylko moralnie wzbudzałoby wiele wątpliwości.
Pierwsza sprzeczność to cnota.
Ten chodzący święty nie ma w duszy już miejsca na taką cechę-jest uosobieniem cnót wszelakich zdolnym przyćmić samego Jezusa. Chrystusa nie, bo to wydmuszka mityczna.
Chucie, tak potępiane przez tzw. Ojców Kościoła. Miałżeby obnosić się z nimi jawnie zamiast ślinić się zza fałszywej maski cnotliwego, nieprzenikalny przez oko Stwórcy? Status samca pozwala mu na to, kobiety nie.
Na te i podobne uroki bycia kobietą nie pozwoliłyby mu ani samczy szowinizm, ani arogancja.
Przypomniał mi się wieszcz Adam;
Tylko stary pijanica, który spalił trzewia
brzydzi się trunkiem, którym kiedyś się zalewał.

Prześlij komentarz

Komentuj w miarę przyzwoicie. Jeśli masz zamiar dodać do mojej osoby kilka epitetów- daruj sobie, komentarz zostanie usunięty, chyba że przegniesz pałę, to pokaże innym jakim jesteś burakiem i komentarz pozostanie. Jeśli mentalnie masz 13 lat i chcesz napisać coś w stylu "boże ale ty jesteś gupia" to dorośnij, wróć i może wtedy Twój komentarz pozostanie. Jeśli chcesz tutaj toczyć pianę z katolickiej miłości do bliźniego- usunę Twoje wypociny. Jesteś anonimem? PODPISZ SIĘ! Mała nowelizacja- jeśli wpadasz tu tylko po to, by atakować wypowiadających się na moim blogu, pardon ale... wypadasz.