czwartek, 5 stycznia 2012

"Złote myśli" polskich polityków

Jarosław Gowin

"Polityk musi odnaleźć w sobie miłość do ludzi, którym służy. W moim przypadku, odkąd zająłem się in vitro, to miłość do zamrożonych w azocie embrionów. Wiem! Myśli pan, że przesadzam, ale czasami naprawdę czuję się, jakbym był ich przybranym ojcem."

facepalm

21 komentarze:

M.K pisze...

A czym zatem jest embrion ? ;d

Dama Kier pisze...

Może żyjątkiem-gowiniątkiem? Embrion to embrion.

Ra pisze...

Kogoś chyba wypadałoby przebadać na obecność halucynogenów we krwi...zwłaszcza jeśli słyszy głosy płynące z diuaru z ciekłym azotem...

Ra pisze...

Czym jest embrion ? W pewnym stadium kupą komórek.

M.K pisze...

Proszę zatem o krótką odpowiedź: Tak lub Nie.
A zdarzyło się kiedykolwiek w historii, że z ludzkiego embrionu powstało coś innego jak człowiek? Np. wiewiórka albo traktor? ;)

Dama Kier pisze...

Tak, z ludzkiego embrionu powstaje człowiek i?

Dama Kier pisze...

Z plemnika zatem mamy 50% człowieka, M.K. mam nadzieje, że nigdy nie zmarnowałeś ani jednego.

Ra pisze...

"A zdarzyło się kiedykolwiek w historii, że z ludzkiego embrionu powstało coś innego jak człowiek? Np. wiewiórka albo traktor? ;) " Zdarzyło się, że embrion się nie zagnieździł, albo uległ resorpcji i wtedy nic z niego nie było ani człowieka, ani wiewiórki ani traktora. To, że doszło do zapłodnienia wcale nie znaczy, że skończy się ciążą i płaczącym człowieczkiem.

M.K pisze...

Ale prosiłem tylko o odpowiedź Tak lub nie. Bez żadnych dodatków.

Idąc dalej, skoro jednak z ludzkiego embrionu powstaje człowiek, a p. Gowin mówił o ludzkim embrionie jako o człowieku więc za wiele się nie pomylił, co?

Dama Kier pisze...

Prosić sobie możesz o co chcesz. Embrion to embrion, nie człowiek.

Ra pisze...

M.K. nic nie jest tylko białe ani tylko czarne. To tak jakby kazać komuś dopowiedzieć czy aborcja jest zła, tak albo nie, a potem przytoczyć koszmar zgwałconej 9latki. A swoją drogą dalej czekam na Twoją odp na moim blogu, bo zacząłeś dyskusję a nie skończyłeś, podobnie nie doczekałam się u Ciebie odp. na komentarz odnośnie feminizmu.

Ra pisze...

* oczywiście odnośnie aborcji chodziło mi o pytanie do katolika

M.K pisze...

Mam dużo zajęć i z doskoku wchodzę na blogi moich ulubionych współrozmówczyń więc odpowiadać będę z opóźnieniem.

Skoro nic innego z ludzkiego embrionu nie powstaje to chyba raczej swego rodzaju człowiek, w pierwotnej fazie rozwoju.

Nie uważasz, że pytanie o słuszność czy niesłuszność aborcji to przecież coś innego niż pytanie o to czy prawdą jest, że z ludzkiego embrionu powstaje człowiek. Bo Ty pytasz o kwestię bardziej poglądową, na którą nie da się odpowiedzieć samym tak bądź samym nie. Ja zapytałem o kwestię rzeczową, naukową, na którą da się odpowiedzieć tak lub nie. To tak jakbym porównać pytania: Czy krowa daje mleko? z pytanie Czy podawanie dziecku mleka bezpośrednio od krowy jest zdrowe?

Ra pisze...

Więc ja Ci też zadam pytanie o kwestię rzeczową ,naukową na którą jednak nie da się odpowiedzieć 'tak lub nie' - czy zapłodnienie powoduje ciążę?

Dama Kier pisze...

"Skoro nic innego z ludzkiego embrionu nie powstaje to chyba raczej swego rodzaju człowiek, w pierwotnej fazie rozwoju." Ciężko się nie przyczepić do tego zdania, choćby z uwagi na konstrukcję. Nie, to nie swojego rodzaju człowiek tylko ludzki embrion, z którego nie zawsze powstaje człowiek (tak jak napisała Ra), czasami z ludzkiego embriony mamy plamę na podpasce... Człowieka mamy w zasadzie tuż przed narodzinami, i jak wiadomo, już po nich. Gdyby embrion był człowiekiem nie nazywał by się embrionem, gdyby jajko było kurą nie nazywało by się jajkiem. A co do wypowiedzi ministra Gowina, on czuje miłość do kilku listków zarodkowych, to nawet nie przypomina jakiejś istoty tylko kulę. Takie coś, wiele kobiet wydala w czasie okresu i to nawet kilka razy w życiu! Bo często nie dochodzi do zagnieżdżenia w macicy. Takie coś dopiero po kilku tygodniach daje o sobie znać kobiecie, gdy się zagnieździ, gdy się zacznie wytwarzać łożysko i wiele innych rzeczy, które uważamy za... ciążę (dopiero ciążę a gdzie tam do człowieka)

M.K pisze...

Czyli jednak ludzki... ;)

Dama Kier pisze...

No ludzki, ludzki jak ludzka jest wątroba, mózg itp.

M.K pisze...

A tak a propos. Piszesz, iż człowieka mamy tuż przed narodzinami to znaczy kiedy dokładnie?

Dama Kier pisze...

Zastanawiam się jakie suplementy Ci polecić, hmm...może pluszzzz brain? Może miałam na myśli moment, gdy narządy są już ukształtowane, w szczególności cały układ nerwowy? Jak myślisz? Pomyśl... to nie boli.

Ra pisze...

Damo, bardzo fajny gif i jakże trafny nie tylko w odniesieniu do wpisu ale i do komentarzy ;-)

M.K pisze...

Napisałaś:"Człowieka mamy w zasadzie tuż przed narodzinami, i jak wiadomo, już po nich."

No to się zapytałem, kiedy jest wg. Ciebie to TUŻ przed narodzinami? :) dwie godziny przed? 3 tygodnie przed? miesiąc przed?

Bo sorry, ale nie jestem wróżką, żeby wiedzieć co Ty masz na myśli pisząc daną rzecz ;)

Prześlij komentarz

Komentuj w miarę przyzwoicie. Jeśli masz zamiar dodać do mojej osoby kilka epitetów- daruj sobie, komentarz zostanie usunięty, chyba że przegniesz pałę, to pokaże innym jakim jesteś burakiem i komentarz pozostanie. Jeśli mentalnie masz 13 lat i chcesz napisać coś w stylu "boże ale ty jesteś gupia" to dorośnij, wróć i może wtedy Twój komentarz pozostanie. Jeśli chcesz tutaj toczyć pianę z katolickiej miłości do bliźniego- usunę Twoje wypociny. Jesteś anonimem? PODPISZ SIĘ! Mała nowelizacja- jeśli wpadasz tu tylko po to, by atakować wypowiadających się na moim blogu, pardon ale... wypadasz.