Pokazywanie postów oznaczonych etykietą religia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą religia. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 sierpnia 2012

Jasny pieron! Jasna Góra...

Jasna Góra- w taki dzień jak dziś, jest to miejsce szczególnie wrogie dla ludzi otwartych, w życiu codziennym przyjaźnie nastawionych. Tam gdzie tłumy ludzi ślepo posłusznych religii, tam nie mogło zabraknąć agitacji. „Duchowni przestrzegali przed ośmieszaniem ważnych w historii Polski rocznic, apelowali o obronę życia i troskę o dobro rodziny. „ - pisze serwis onet.pl. Abp Depo tak powiedział 

„Dlatego nie możemy się zgodzić na drwinę i ośmieszanie tych rocznic – jakoby Polacy kochali tylko swoje klęski i nieudane zrywy powstańcze. Jest to bowiem jawna niesprawiedliwość, która powoduje zanik uczuć wyższych, ofiarności i źle służy przyszłości narodu „

Tak, ten patos, to wieczne umęczenie na którym dobrze się buduje neofaszystowskie programy polityczne, musi zostać za wszelką cenę utrzymany. Drobna krytyka, związana z wolnością słowa, jest wielkim atakiem na pseudo-patriotyzm.

„W homilii hierarcha nawiązał do - jak powiedział, wciąż aktualnego -programu przedstawionego w sierpniu 1980 r. przez kardynała Stefana Wyszyńskiego. Prymas Tysiąclecia apelował wówczas o zaprzestanie laicyzacji społeczeństwa i uznanie prawa Kościoła do wypełniania jego zadań ewangelizacyjnych w sferze publicznej „

A więc to o to chodzi? Ostatnimi czasy Kościół się Polakom co raz mniej podoba. Ja się temu wcale nie dziwię, skoro Kościół ma tendencje do produkowania zakazów i nakazów w materiach go nie dotyczących, oraz cyckania pieniędzy z państwowych skarbców, gdzie to pieniądze są krwawicą z podatków.

„Kard. Wyszyński podkreślił też, że fundamentem istnienia narodu jest rodzina i należy jej zapewnić należne warunki życia. „

Naród to po prostu ludzie- rodziny jak i osoby żyjące w wolnych związkach, single, pary hetero i homoseksualne, ci wszyscy Polacy i Polki tworzą naród. Niestety, dla Kościoła uprzywilejowane są małżeństwa żyjące zgodnie z naukami Kościoła, inni są przekreśleni i nie stanowią już elementów narodu.

„Jakże boleśnie te postulaty powracają i są niezrealizowane chociażby poprzez prawie przymusową emigrację zewnętrzną i wewnętrzną całych wspólnot rodzinnych, czy też uchwalanie praw, które w imię tolerancji zatracają granice praw natury, zgodnych z zamysłem Boga „

Gdyby w naszym kraju Kościół trzymał się tylko religii i przestał mieszać się w politykę, zrezygnował z pożerania mas pieniędzy z budżetu państwa i skończył z nienawiścią do ludzi, o innych przekonaniach i sposobie życia, z pewnością wiele osób pozostało by w Polsce, bo było by tu o niebo lepiej. Niestety, jak widzicie sami, Abp Depo który na wstępie swojej cudownej homilii mówił coś o miłości do bliźniego, później miotał jadem nienawiści jak na agenta Watykanu przystało. Do agitatora Depo dołączył jeszcze jeden gadzi język, o. Izydor Matuszewski.

Wezwał do obrony życia w każdym jego wymiarze oraz do budowy cywilizacji życia. - Przeznaczeniem naszego ciała nie jest śmierć, lecz życie. Dlatego Kościół nieugięcie broni nietykalności i godności ciała ludzkiego – zarówno ciała nienarodzonego dziecka, jak i starca lub chorego „
No przecież ciało np. kobiety wartością nie jest- tzn dla niej być nie może, dla dzietności już tak. Ciało homoseksualisty to też żadna wartość i takiego "chorego" należy przymusowo leczyć, najlepiej kopiąc albo okładając po twarzy. Człowieka który w stanie agonalnym jest sztucznie podtrzymywany przy życiu należy męczyć dalej, to bardzo miłosierne patrzeć na jego katorgę by później sztachać się swoim cierpieniem przed kapłanem i współwyznawcami- ponoć to ubogaca życie katolika. Wychodzi na to, że każdy wierzący- zdaniem tych przedstawicieli kleru- powinien powodować cierpienie innych by się nim wzbogacać wewnętrznie i móc bredzić o darze życia... które innemu człowiekowi doszczętnie zniszczą.

poniedziałek, 25 czerwca 2012

(Nie)cne media.

Pisałam już o Wojewódzkim i Figurskim, o ich wybryku z ukraińskimi gosposiami w roli głównej. Chłopaki przegięły, zgodzę się z tym, mogli wybrać inny sposób piętnowania stereotypów- bez wątpienia, powinni szczerze przeprosić - jak najbardziej, ale do cholery! Dlaczego ich program zdjęto z anteny Eska Rock? Jak się okazuje, Rada Etyki Mediów przy pomocy KRRiT już kilka razy upominała radiostację, że program dwóch satyryków jest co najmniej niesmaczny i należy przywołać ich do porządku. Stało się, miarka się przebrała i Porannego WF już nie ma, KRRiT zażądało zapewne zdjęcia programu, bo wcześniej jak mniemam- dać znała o sobie owa Rada Etyki. Może i prawidłowo, ale dlaczego nikt się nie upomina o uciszenie na stałe takiego Radia Maryja? Figurskiego i Wojewódzkiego uznano za ksenofobów, rasistów, chamów a nawet agresywnych agitatorów, dlatego już nie usłyszymy ich na Esce. Co w takim razie z ksenofobią katonarodowców? Co z ich rasizmem, homofobią i fanatyczną furią? Przecież oni non stop-  od bladego świtu do ciemnej nocy- rozpalają agresję, przy życiu podtrzymują stereotypy, wkładają do głów setki teorii spiskowych, dzielą sąsiadów, niweczą wszelkie wysiłki na rzecz lepszego jutra, pomawiają, wyzywają, ośmieszają i śmieją się z tego w najlepsze- bezkarni. Robią to nie tylko w radiu, robią to też w telewizji. Polska etyka śpi wtedy? Czy jest po prostu w służbie ociemniałych fanatyków i polskiego kleru? Wydaje mi się bardziej prawdopodobna druga opcja. Święte krowy muczą o etyce a przecież zapiekłych katolików etyka nie dotyka.

środa, 20 czerwca 2012

Napruci winem mszalnym.

Nie czajmy się, w Polsce powinna być policja religijna. Trzeba łapać każdego, kto obraża katolskie uczucia (a to oni mają jakiekolwiek?). Ostatnio coraz bliżej jestem stworzenia powieści o wariacie z salonu24, którego blog się nazywa "mójświat". Gościu faktycznie ma swój świat, żyje w nim i stracił kontakt z rzeczywistością- pisał ostatnio, że karać surowo należy każdego, kto brzydko mówi o "wielkim" Polaku- Karolu Wojtyle. Inny wytup spod krzaka (nazwy bloga nie pamiętam, ale to było na onecie) pisał, że powinny powstać więzienia, gdzie by wsadzać wrednych ateistów na tak długo, aż zmądrzeją, bo obrażają bezczelnie boga... jakiego boga? Obrażają tylko ludzką głupotę, no chyba że to ona jest bogiem. Doda to ofiara imbecylizmu i fanatyzmu, nie miała prawa powiedzieć co myśli, ale oni już mają prawo. Mają prawo wymyślać innym od zboczeńców, pederastów, komuchów, bolszewików, feminazistek itp. Mają prawo śmiać się z innego światopoglądu, mają prawo wymyślać stosy bzdur na temat ideologii, z którymi jest im nie po drodze. Wolno im wymyślać ustawy (to gówno z klauzulą sumienia), które mi przywołują na myśl termin z Islamu- szariat. Sędzia co Dodę skazał chyba też był napruty winem...mszalnym.

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Przegniłe języki.

Najlepsze teksty polskich sukienkowych, czyli te ociekające hipokryzją, fałszem, nienawiścią i butą

Wielgus
"Zadaniem Kościoła jest kochać człowieka dla niego samego, a nie dla jakichś pragmatycznych celów, jak to robią różne partie polityczne i różne ideologie, traktujące niejednokrotnie człowieka jako narzędzie w walce o władzę, stanowiska i pieniądze. "

"Przykazania Boże nie są zbiorem samowolnie przez Boga narzuconych człowiekowi zakazów i nakazów. Przykazania te są ostoją człowieka i ratunkiem dla ludzkiej cywilizacji. Można je porównać do przepisów ruchu drogowego, bez przestrzegania których poruszanie się po drodze kończy się szybko i tragicznie."

"W wielu krajach, dawniej katolickich, przekonania chrześcijan, a zwłaszcza katolików, przestają mieć, często w odróżnieniu od przekonań wyznawców innych religii, jakiekolwiek znaczenie w kształtowaniu się prawodawstwa i życia publicznego. "
- no nareszcie! W końcu! Oby tak dalej, oby religia została odsunięta od prawa i państwa.

"Chrystus znał dobrze ludzką naturę i wiedział, że sam człowiek, pozbawiony opieki duchowej, jest zbyt słaby, aby zrozumieć nauką Bożą zawartą w Piśmie Świętym. Dlatego ustanowił nauczycielski urząd Kościoła, który ma strzec depozytu wiary i właściwie go wykładać. "

"To chrześcijaństwo, o czym się w zasadzie nie wspomina, stworzyło warunki dla zaistnienia nowożytnej nauki i technologii. "
Szczególnie wtedy, gdy paliło na stosach odkrywców, kobiety myślące samodzielnie, które chciały zdobywać wiedzę, wszystkich których wiedza została uznana za czary. Oraz wtedy, kiedy starożytna wiedza była niszczona lub zamykana pod kluczem, by nikt poza klerem nie miał do niej dostępu.

"Hasła rewolucji francuskiej przejęły inne rewolucje, poczynając od bolszewickiej, a na rewolcie studenckiej, która miała miejsce w Europie Zachodniej i w Stanach Zjednoczonych pod koniec lat sześćdziesiątych XX wieku kończąc.[...] Podobnie jak rewolucjoniści osiemnastowieczni, oni wołali podobnie: Precz ze wszystkim co nas niszczy, a więc przez z państwem, policją, szkołą, uniwersytetem, religią, chrześcijańską moralnością i z wszystkimi autorytetami. "

"Kościół jest tolerowany jako instytucja socjalna zajmująca się biednymi, uzależnionymi od nałogów. Co innego zaś, gdy przypomina o śmierci, sprzeciwia się prawodawstwu, broniąc najbardziej bezbronnych, występując przeciwko rozwodom. "
"Jest Polska nowych pogan, dla których jedynym celem życia jest zysk, zbawieniem rynek, świątynią supermarket, a jedynym bogiem, którego adorują i dla którego gotowi są wszystko poświęcić – pieniądz – ale większa jest Polska tych ludzi, którzy codziennym życiem świadczą o swojej wierze w Boga, który jest Miłością i Prawdą. "
Czy mowa o Kościele?

"Chrystus przyszedł na świat w Betlejem, aby dać nam szansę na zbawienie [...]. Nie zastępujmy Go kultem pieniądza, władzy i ludzkiej pychy. "
Pierwszy do poprawki jest Kościół.

"Musimy mieć świadomość, że nasza ojczyzna, nasz naród, nasza kultura narodowa jest zakorzeniona w chrześcijaństwie, w łacińskiej cywilizacji europejskiej. Stamtąd jesteśmy, to jest nasza ojczyzna duchowa. "
Przykro mi, nikt z nas nie pochodzi z Watykanu czy z Rzymu.

"Jak wyjaśnić zawziętość z jaką masoni, feministki, tzw. zieloni i liberalni ateiści, atakują nienarodzone życie, domagając się aborcji [...] i eutanazji? [...] Jest rzeczą paradoksalną, że te same ruchy i ci sami ludzie [...] z olbrzymim zaangażowaniem bronią przed karą śmierci najgorszych bandytów i zbrodniarzy. Bez zmrużenia oka namawiając do uśmiercania milionów nienarodzonych dzieci, jednocześnie organizują wielotysięczne protesty, z zaangażowaniem olbrzymich środków, w obronie lisów, wilków, wróbli, sów, czy gawronów. "
Eutanazja to też zamach na nienarodzonych? A to ciekawe. Lis czy wilk to nie zarodek a gawron to nie jajo. Gatunek zagrożony to z pewnością nie człowiek.

"Jan Paweł II żył jak Chrystus i umarł jak Chrystus. Dlatego dziś czci go cały świat. "

Poważnie? To Chrystus był mizoginem i homofobem? Chrystus żył w pałacach, nosił drogie zegarki i buty, jadł ze srebrnych talerzy i woził się drogimi powozami??? A to ciekawe.

"Jesteśmy zobowiązani do budowania cywilizacji miłości. Takiej, w której człowiek jest celem, a nie środkiem. Takiej, która uznaje tylko taką gospodarkę rynkową, która pochyla się nad najbardziej potrzebującymi. "

Faktycznie, zestawienie tutaj człowieka z gospodarką pokazuje, czy jest on celem czy środkiem.

"Nie będziemy świętymi, jeśli lekceważyć będziemy codzienne obowiązki: macierzyńskie, ojcowskie, zakonne czy kapłańskie. "


"Jeśli ktoś nie zna prawdziwego Pana Boga, to gotów jest uwierzyć w byle co. " 

Np w Kościół albo mamonę, lub jedno i drugie, bo obie te rzeczy idą w parze.

"Życie każdego chrześcijanina ma być dostrzegalną i czytaną przez nasze otoczenie Ewangelią. Ewangelią miłości i życzliwości chrześcijańskiej. "

Hmmm, czyli te wszystkie akty nienawiści wobec kobiet, osób o odmiennej orientacji, odmiennej religii, odmiennym światopoglądzie, odrażające marsze, protesty, nienawiść w mediach - to jest miłość i życzliwość? Czemu mnie to nie dziwi.

"Należy wspierać wszelkie badania naukowe, które mają na celu zapewnienie człowiekowi [...] takiego standardu życia, który jeszcze bardziej odpowiada godności człowieka jako obrazu Bożego, ale nie należy zapominać o tym, że wszelkie ludzkie życie, także to beznadziejnie chore, sparaliżowane i zniekształcone fizycznie, jest wielkim dobrem [...] ponieważ odzwierciedla Chrystusa dźwigającego krzyż, i dlatego zasługuje na szczególną ochronę i opiekę, a nie na zbrodniczą eliminację. "
Kościół to jacyś sadyści. Ludzi którzy mają ciężko chorych w rodzinie zmusza do rodzaju sado-maso, mają się znęcać przedłużając agonię bliskich, mają katować siebie patrząc na ich agonię. Nie ma się co dziwić, że mamy później pełno sfrustrowanych ludzi.

"Nie wyrzucajmy Chrystusa z naszego życia. Chrońmy go przez miłość, dobroć, prawość i sprawiedliwość. "

Kościół i katonarodowcy zrobili to już dawno temu.

"Chrześcijanin musi wyrażać nieposłuszeństwo wobec prawa, które jest niesłuszne, na przykład zezwala na aborcję czy eutanazję. Obecnie istnieją siły, które robią wszystko, by wyrzucić chrześcijaństwo z kultury euroatlantyckiej, a sama demokracja liberalna odchodzi od Dekalogu. "

Kiedy oszołomstwo odp...li się od cudzych praw? Jak widać wyżej- nigdy.

Pieronek
"Ale oni, Żydzi, mają dobrą prasę, ponieważ dysponują potężnymi środkami finansowymi, ogromną władzą i bezwarunkowym poparciem Stanów Zjednoczonych i to sprzyja swego rodzaju arogancji, którą uważam za nie do zniesienia. "
Dobry katol to antysemita.

"Słusznie odmówiono mu pogrzebu, bo zmarły publicznie nawoływał do zabójstw nienarodzonych. " (o Wacławie Decu) Jeśli nawoływanie do zabijania oznacza brak pogrzebu, połowa głów Kościoła powinna leżeć gdzieś lesie, pod krzaczkiem, pochowana jak bydło. Kiedy nauczą się odróżniać zabijanie od aborcji? Prawdopodobnie nigdy.

Na koniec

"Całe prawie zło bierze się stąd, że ktoś nie przestrzegał Dekalogu, że ktoś kogoś zabił, albo zranił, albo oczernił, albo obmówił, albo dał fałszywe świadectwo, (...) że ktoś zdradził żonę, porzucił rodzinę, bo mówił, że ma prawo do szczęścia. Nikt nie ma tymczasem prawa do szczęścia na czyimś nieszczęściu. "


"Nie ma nic gorszego dla chrześcijaństwa jak źli chrześcijanie."

Gdyby biblijne mity były prawdą i nadprzyrodzony byt karał by ludzi boską mocą, to większości biskupów zgniłyby języki, uschły ręce i odpadły pewne członki.






czwartek, 9 lutego 2012

Miejsce kultu

Ruina koło torowiska, gdzie znaleziono zwłoki Madzi zamieniła się w swoiste sanktuarium. Przychodzą tam głównie ci, którzy chcą brać udział w jeden z wielu polskich masówek (na protesty przeciw ACTA nie poszli więc pójdą na „grób” Madzi) są też i tacy, którzy muszę gdzieś wylać trochę żółci, przynieść karteczkę z bluzgami by ładnie kontrastowała z innymi kartkami z czerwonymi sercami. Gałęzie drzew są obwieszone pluszakami, lalkami i innymi zabawkami. Przypomina mi to jakieś obrzędy rodem z Afryki albo Azji, gdzie się drzewa zdobi by przebłagać dobre duchy czy odstraszyć demony. W naszym przypadku mamy do czynienia ze zbiorowym pierdolcem- wybaczcie, ale inaczej nie można tego nazwać. Ludzie zupełnie obcy dla Madzi, grają wielce załamanych, poruszonych, pełnych żalu, zrozpaczonych... no właśnie GRAJĄ, dają przedstawienie typowe dla narodu Polskiego no i ten kult świętości wszystkiego. To my uchodzimy za największych w Europie maniaków przydrożnych krzyży, kapliczek, posągów całego tabunu bożków zwanych świętymi, obrazów na drzewach, zniczy byle gdzie, naręczy kwiatów i wstęg koło setek pomników upamiętniających nie wiadomo co. Może my dalej trzymamy się tradycji słowiańskich przodków? Ale nawet za czasów pogańskich nie stawiano tylu posągów. Myślę że naszego jobla na punkcie tych wszystkich przydrogowych znaczników o mniejszym lub większym stopniu „świętości” pozazdrościli by nam przeróżne plemiona od Masajów po Aborygenów, wymiękają przy nas starożytni Egipcjanie, Celtowie i Wikingowie. Wiara w jednego boga ale zaraz za nim w jego syna, koło niego sto gatunków matek boskich, świętych razem z błogosławionymi więcej niż żołnierzy w polskim wojsku, relikty w postaci zębów, kości, kawałków gaci, guzików, sznurków. Na koniec cudowne obrazy, które się obchodzi na klęczkach, krzyże, ściany, drzewa na których grzyb przybrał postać Jezusa, no i cudowne miejsca gdzie świętą wodę, świętą ziemię, święte kamienia i święte gałęzie całe tłumy wiernych wynoszą rocznie tonami żeby się w domu modlić. PARANOJA!
Ponoć z gruzów w Sosnowcu ludzie zabierają kawałki ścian, po co? By się do nich modlić w domu? Kiedy jakiś oszołom wyskoczy z pomyłem beatyfikowania Madzi? Ile książek napiszą katolscy moralizatorzy? Ile razy Madzia zostanie wpleciona w kazania? Ile razy propagandziści z pro life użyją jej w krucjacie przeciw aborcji? Ile pomników się jej wybuduje? Ile krzyży się postawi w tamtym miejscu? Ile razy pokraki typu Kaczyński użyją jej śmierci do walki politycznej? Kaczyński już to poniekąd zrobił. Kult Madzi, to będzie kolejny kult na przyszłe miesiące, aż trafi się nowa sprawa i nowe miejsce gdzie przybędzie telewizja, wtedy postawi się nowe krzyże, ozniczuje pustą przestrzeń i tłumy będą miały nowe sanktuarium. Śmierć tego dziecka stała się papką nie tylko dla wszystkożernych mediów ale i dla setek wytupów spod krzyża.


środa, 1 lutego 2012

Edukacja w sutannie

 10 ZAJĘĆ 
 BARDZIEJ PRODUKTYWNYCH 
 NIŻ STUDIOWANIE TEOLOGII 

1. Rąbanie mgły siekierą.
2. Liczenie ziaren piasku na plaży.
3. Wylewanie morza łyżeczką.
4. Obserwowanie jak schnie farba.
5. Strzyżenie trawnika nożyczkami.
6. Drylowanie porzeczek.
7. Uczenie świni używania sztućców.
8. Przelewanie z pustego w próżne.
9. Szukanie igły w stogu siana.
10. Zawracanie kijem Wisły.
Zapożyczone od dr Val D. Mara

Czym jest teologia? "Dyscyplina wiedzy posługująca się metodami filozoficznymi w wyjaśnianiu świata w jego relacji do Boga. Klasycznie uznawana za dziedzinę naukową, jako metodyczne studium prawd religijnych objawionych przez Boga" - tak mówi Wikipedia. Teologia dziedziną nauki? Teologia to przecież broń skierowana w naukę i rozum. Ile państwowych uczelni oferuje przyszłym studentom teologie? Na pewno UAM w Poznaniu, świecki uniwerek gdyby ktoś pytał. Na wydziale teologii UAM mamy takie zakłady jak:
Zakład Teologii Biblijnej
Zakład Egzegezy Starego i Nowego Testamentu
Zakład Teologii Patrystycznej
Zakład Historii Kościoła
Zakład Teologii Fundamentalnej i Ekumenizmu
Zakład Teologii Dogmatycznej
Zakład Teologii Moralnej i Duchowości
Zakład Katolickiej Nauki Społecznej
Zakład Filozofii Chrześcijańskiej
Zakład Teologii Pastoralnej
Zakład Liturgiki i Homiletyki
Zakład Katechetyki i Pedagogiki Chrześcijańskiej
Zakład Pedagogiki Chrześcijańskiej i Dialogu
Zakład Prawa Kanonicznego
Same przydatne dziedziny prawda? Cóż, jeśli ktoś sobie chce studiować religijne głupoty, to proszę bardzo, ale nie na uczelni państwowej! Na czele wydziału stoi biskup pod tytułem "Wielki Kanclerz Wydziału Teologicznego" ciekawy tytuł prawda? "Wielki Kanclerz reprezentuje Stolicę Apostolską". Kiedyś można też było powiedzieć o UJ, że pewien wielki kanclerz jest jego reprezentantem... dzięki prawom jakie dawała mu okupacja naszego kraju. Wydział Teologiczny figuruje na stronach UAM, tuż obok Wydziału Biologii czy Chemii,  czy nie gryzie się z tymi wydziałami? 
Specjalności na Wydziale Teologicznym to m.in dialog społeczny 
"Studenci specjalności, poza ogólnie obowiązującym kanonem wykształcenia teologicznego, poznają podstawy pedagogiki społecznej, socjologii komunikacji, technik negocjacyjnych oraz wiedzy prawnej, szczególnie prawa administracyjnego, prawa rodzinnego, instytucji i prawa europejskiego oraz problematyki praw człowieka. Proponujemy też pogłębioną znajomość katolickiej nauki społecznej i systemu opieki społecznej w Polsce."
Podkreślenie wiele mówi. Wydział teologiczny musi przygotować przyszłych bojowników o kościelną sprawę, wyszkolić ich po trochu z dziedzin wyżej wymienionych, jak najbardziej przydatnych. Chętnie pogadałabym sobie z absolwentem tego wydziału o prawie rodzinnym czy prawach człowieka lub o technikach negocjacji. Obawiam się jednak że nie była by to ciekawa dyskusja, owocowała by napięciem i w końcu zakończyła się sporem, bo ja nie mogę ze spokojem słuchać tych katolickich nonsensów obfitujących w skrzywiony obraz praw człowieka- w szczególności praw kobiet oraz wielu innych, na dodatek upstrokaconych nielogicznie definicjami czy prawnym żargonem. Prawo po kościelnemu to prawo wypaczone podobnie jak w bliźniaczym Islamie, prawo szariatu, słowo prawo można przykleić niestety do każdej ideologii. Watykan obecnie poszedł lekko z postępem, pod względem barbarzyństwa ustępuje obecnie swoim braciom muzułmanom, ale gdyby mógł wrócić do średniowiecza, do tortur, gwałtów na pogankach (obecnie odpowiednikiem są też ateistki) stosów, sądów religijnych... Watykańska elita śni o tym co noc.
Czego się uczą studenci na tym wydziale? Co się im wkłada do głów? Czego uczą ich emisariusze Sił Wyższych (i nieczystych?) Uczą się o demonach, o duszy zygoty i ich wyższości nad duszami kobiet, o niższości kobiety w planie bożym, o wzorcu rodziny, o nienormalności małżeństw bezdzietnych z wyboru, o demoralizacji młodzieży (bo brak im boga) o patologii antykoncepcji, o prawie i tym co najlepiej w nim zmienić by wszystko było bardziej katolickie. Wymienię niektóre przedmioty:
- aktualność dekalogu dla ludzi wierzących i niewierzących
- archeologia biblijna
- bioetyka (niestety)
- Chrześcijańska antropologia próbą odpowiedzi na różne przejawy nihilizmu ponowożytności
- Chrześcijańska wizja małżeństwa i rodziny
- DEKALOG W INTERPRETACJACH LUDZI DEKLARUJĄCYCH ATEIZM (czyli przedmiot z kategorii "teraz wam dogryziemy")
- filozofia boga (bo każdy ma swoją, bóg też)
- filozofia nauki
- filozofia przyrody
- katechetyka fundamentalna
- logika (tutaj pewnie połowa studentów odpada)
- OJCOSTWO WOBEC WYZWAŃ SPOŁECZNOŚCI (rozumiem ze z tego przedmiotu kobiety są zwolnione)
- rok liturgiczny
- teologia moralna życia i zdrowia
- teologia moralna życia seksualnego
- chrześcijańska wizja moralności
- biomedyczne podstawy małżeństwa z elementami seksuologii (tymi wygodnymi elementami)
- massmedia w duszpasterstwie

Z czego finansuje się państwowe uczelnie? Na pewno nie z watykańskiej kasy, zatem z czego finansujemy wydziały teologiczne na takich uczelniach? Finansujmy dalej edukację potencjalnych blokerów rozwoju tego kraju.
"Finansowanie uczelni wyznaniowych. W tym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Papieskiej Akademii Teologicznej oraz Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej. W 2002 wyniosły one łącznie 67,5 mln zł.
Finansowanie wydziałów uczelni. Państwo finansuje również wydziały teologiczne innych uczelni."


Tak przy okazji szukania materiałów do tego wpisu, rzuciło mnie na jakieś forum, gdzie pewien katolik żalił się, że złodziei z Wiejskiej się nie czepiamy ale biednych księży chcemy okradać. Zapytał co nam da opodatkowanie księży, czy poczujemy się lepiej jak księża zrobią się biedni? Jakby nie było, złodzieje z wiejskiej przynajmniej są nasi i każdy Polak sie ich czepia, poza tym wolę by odebrali "biednym" biskupom i "biednemu" Kościołowi, niż biednym emerytom, nauczycielom i dzieciom.