Zaznaczę na wstępie - nie jestem lemingiem! Czytający raz nazwą mnie faszystowską, homofobiczną kreaturą a raz lewacką, homoseksualną zdzirą. Raz będę patriotką a raz zdrajczynią z żydowskiej agentury. Ktoś powie, że jestem kobieca, podczas gdy ktoś inny zarzuci mi babochłopizm pospolity. Będą tacy, co uznają mnie za ciekawą kobietę z własnym zdaniem, oraz tacy, którzy określą mnie "super pejoratywnie"- feministką. Gdybym chciała się tym przejmować, czy pisałabym bloga?
Pozdrawiam.
Jan Paweł II błogosławił Epsteina?
-
Nowa liderka Polski 2050, telenowela >>>
Komedia z partią Hołowni jeszcze się nie skończyła >>>
Prawicowa i kościelna ochrona pedofilów >>>
Rocznica śmierc...
10 godzin temu