Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masowy obłęd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masowy obłęd. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 sierpnia 2013

Katofrenik

Ostatnio ktoś dodał link w komentarzu do mojego wpisu o księżach pedofilach, zajrzałam i... zadrżałam. Prowokacja? Żarty? Czy może mamy do czynienia z kolejnym przypadkiem katofrenii?

Przeczytajcie

środa, 12 czerwca 2013

Ruch (anty)Narodowy

Marzy się narodowcom Polska od morza do morza, sięgająca pod Berlin i Moskwą widzianą z okna. Fajny kawał ziemi nie powiem, tylko jakiej ziemi? Zapaskudzonej.
„Wielka Polska” widnieje napis na flagach uczestników różnych zjazdów nacjonalistycznych. Gdzie zaginęło „Katolicka”? Przecież zawsze pisali „Wielka Polska Katolicka” i tak to oryginalnie brzmi. Zrezygnowali z tego jednego słowa? To chwyt marketingowy, to uczenie się budowania wizerunku i zjednywania mas. Po prostu Wielka Polska czyli że niby silna, bogata, szanowana i podziwiana, stabilna, dobrze zorganizowana godna uczucia zazdrości obcych. Co w Polsce wg narodowców można podziwiać? Opresyjny system trzymania za mordę całego narodu? System ścigania i karania wszystkich tych, których podciągną sobie pod definicję „wroga narodu i polskości” albo „wroga wiary i tradycji”? Wiadomo co narodowcom spędza sen z powiek. Dla zielonych w temacie- to nie upadająca gospodarka, nie bezrobocie, inflacja, wysokie podatki, niskie pensje, powszechny wyzysk i monopol dla największych korporacji. To nie źle inwestowane pieniądze z budżetu państwa, niedorobione inwestycje, kiepska infrastruktura, marna promocja dobrych polskich marek, sprzedaż za grosze wartościowych majątków, pomijana w dotowaniu polska nauka. Ich marzeniem nie jest Polska bogata gospodarczo, oferująca swoim obywatelom szansę na godne życie, rodzinom wsparcie, przedsiębiorcom ulgi i dotacje. To jest Polska gdzie Kościół uzyska maksimum władzy, gdzie dokona się ponowna penalizacja homoseksualizmu, gdzie się otworzy nowe szpitale- od leczenia „dewiantów” feministek i niewierzących. Gdzie się lewaków zaszczuje wymiarem sprawiedliwości, wprowadzi medialną cenzurę i założy kajdany wolności słowa. Gdzie każda krytyka religii i Kościoła będzie srogo karaną obrazą uczuć religijnych. Gdzie się zdelegalizuje partie lewicowe śmiesznie im zarzucając łamiące konstytucyjne prawo, odwoływanie się do treści promujących komunistyczny ustrój totalitarny. To będzie kraj biednych skazanych na wielodzietność, samotnych skazanych na podatek od nieposiadania dziecka. To będzie kraj rynkowej dżungli bez kontroli (chyba że w działaniach marketingowych ktoś zawrze pierwiastek ateistyczny, feministyczny, lewicowy albo gejowski- kontrola zjawi się w oka mgnieniu). To będzie kraj marzeń dla biskupów bo zobaczą tyle pieniędzy z kasy państwa, ile wcześniej nie widzieli na oczy. To będzie kraj obrony zygot wpisanej w konstytucję a wypełnionych domów dziecka i biednych dzieciaków. To będzie kraj kobiet sfrustrowanych, zewsząd katowanych wizerunkiem „prawdziwej kobiety”. To będzie kraj żywych inkubatorów skazanych na przymusowe macierzyństwo pod groźba bardzo surowej kary. To będzie kraj ścisłej kontroli wszelkiego obcego kapitału a premiowania nierentownych biznesów własnych, byle tylko utrzymać „nasze”. To będzie kraj kontroli poczynań obywatela, by nie grzeszył, żył moralnie poprawnie i w pełnym patriotyzmie. Pod tym wszystkim będą afery grubymi nićmi szyte, oddawanie wszystkiego za bezcen- jak i dziś- ale za plecami społeczeństwa i kontakty z tymi, których dziś tak bezpardonowo nazywa się wrogami Polski. To będzie eden dla bogatych, fanatycznych lobbystów i ich biznesów. Ja widzę, że zwolennicy narodowców i skrajnej prawicy w każdym tekście o gospodarce, ekonomii szukają z uporem maniaka choćby wzmianki o liberałach, gejach albo aborcji. Na natemat.pl, gdzie była mała wzmianka o małżeństwach homoseksualnych, w tekście traktującym o ogólnym kryzysie Francji, prawicowcy zobaczyli tylko ten MAŁY fragment obszernego artykułu i ten jeden fragment stał się motorem do napisania dziesiątek komentarzy zupełnie nie na temat.
Jak ktoś wierzy, że skrajna prawica coś zmieni, cokolwiek, to albo jest bałwanem który jeszcze nie stopniał, albo wczoraj się urodził, albo spadł z Księżyca, albo po prostu jest równie zacietrzewiony jak oni.
Chwila moment- właśnie mi się przypomniało- przecież to nie jest Polska tylko z wizji narodowych „patryjotów”. To jest Polska z wizji Kaczyńskiego, Ziobry, Polska z wizji prawego skrzydła. Na szczęście prawe skrzydło to zapienione, wygłodniałe i wściekłe wilki, które się między sobą żrą o kawał mięcha w korycie, o dominację w stadzie, oraz o dostęp do owiec.

Co piszą narodowcy o Kongresie Ruchu Narodowego?

„Jednoczą się młodzi Polacy zdolni do bezkompromisowej walki z rodzimym lewactwem, w obronie tradycji narodowej i chrześcijańskiej, przeciwko zdziczeniu obyczajów. W ogromnej przewadze to ludzie bez karierowiczowskiej przeszłości pod różnymi sztandarami, złączeni wspólnotą idei i duchem patriotyzmu. Gotowi troszczyć się o dobro wspólne, o ład w Ojczyźnie, o prawdę i sprawiedliwość. Nie mają nic do stracenia, a wszystko do zyskania. Nie dla siebie, dla Polski. (…) Inicjatywa ta powinna być przyjęta przez polską prawicę z życzliwym zainteresowaniem oraz gotowością do współpracy. Ruch Narodowy i partię Prawo i Sprawiedliwość łączy bowiem wiele wspólnych poglądów na problemy związane z suwerennością naszego państwa, miejscem i rolą Polski w dzisiejszej Europie, kultywowaniem narodowych tradycji oraz polityką historyczną. Ugrupowania te więcej łączy, niż dzieli. „

Na stronie ruchu narodowego:

„W III RP ta bogata tradycja zobowiązuje nas do walki o suwerenność kraju, o naprawę polityczną i gospodarczą zawłaszczonego państwa, o obronę wolności jego obywateli i o realizację w sferze kultury i polityki tradycyjnych wartości, dzięki którym niegdyś Rzeczpospolita była wielka. „

Wolności? To jakiś żart? Tak żart, sprostowanie tego żartu ukryto w deklaracji ideowej:

„2. Tożsamość rodziny. Rodzina jest fundamentem życia wspólnotowego. Ruch Narodowy będzie bronił rodziny pojmowanej jako małżeństwo kobiety i mężczyzny oraz prawa do życia od momentu poczęcia. Zaproponujemy rozwiązania poprawiające warunki życia rodzin, by umożliwić rozwój demograficzny narodu. Ruch Narodowy będzie stać na straży autonomii rodziny i przeciwstawi się próbom ingerencji urzędniczej w życie rodzinne.
3. Tożsamość osoby. Polska będzie taka, jak uformowani zostaną młodzi Polacy. Dzieci i młodzież mają prawo do patriotycznego wychowania w szkołach, do wykształcenia formującego umysły w klasycznym duchu. Ruch Narodowy nie zgadza się na poddawanie młodzieży kolejnym eksperymentom edukacyjnym, ani na płynącą z mediów i instytucji kultury falę liberalno-lewicowej propagandy. Położymy także nacisk na upowszechnianie sportowego trybu życia.”


W III Rzeszy, też kładziono nacisk na upowszechnianie sportowego trybu życia- w sensie kultu silnego ciała, siły fizycznej. Umysły w klasycznym duchu? Rosja to wróg, Niemcy to wróg, Żydzi to wróg, holokaustu nie było... coś jeszcze?

Inne kwiatki:
„7. Wolność słowa. Naród rzeczywiście wolny posiada nie tylko własną myśl, ale i zdolność jej artykułowania. Ruch Narodowy będzie dążył do złamania dominacji elit okrągłostołowych w sferze medialnej. Staniemy w obronie grup atakowanych oraz inwigilowanych przez władzę. Podejmiemy walkę z poprawnością polityczną, która odbiera głos narodowcom, a uprzywilejowuje nową lewicę i promuje degenerację godzącą w podstawy życia narodu „

Czytajmy między wierszami- osoby posiadające inne zdanie zostaną podciągnięte pod zdrajców z "okrągłostołowych elit”, walka z poprawnością polityczną też będzie walką z każdą inną myślą, bo dla nich wszystko co np. będzie obroną praw osób homoseksualnych, będzie przesadną poprawnością polityczną.
To wszystko brzmi tak jakoś znajomo, jak się czyta podręczniki do historii to można odnieść wrażenie, że to już gdzieś było...

Co zawiśnie w szkołach zaraz pod krzyżem i godłem? Znak falangi i ich słynny twór „zakaz pedałowania”? Jakie media będą miały pierwszeństwo w telewizji publicznej poza tv Trwam? Co się stanie z czasopismami nie wpasowującymi się w „odnowę ducha narodu”? Ile cenzury zostanie wprowadzone do sieci, by młodzież nie poznawała owej „lewacko- liberalnej propagandy"?

"9. Wolność osoby. Człowiek może być prawdziwie wolny jedynie w ramach wspólnoty, dlatego Ruch Narodowy będzie bronić wolności przed zagrażającym jej liberalizmem. Jako Polacy mamy swoje własne, bogate tradycje myślenia o wolności. Chcemy z całą mocą głosić prawdę, że prawa bez obowiązków nie mają racji bytu. Dla każdego Polaka są to po pierwsze obowiązki wynikające z przynależności do wspólnoty narodowej. Będziemy zachęcać do oddolnej aktywności i tworzenia inicjatyw budujących silny i zorganizowany naród."

Będziemy prawdziwie wolni jeśli pozwolimy się zniewolić, niby w imię dobra narodu i kraju a tak na prawdę w imię ideologii. Trochę mi to przypomina państwa Islamu, gdzie broni się przed wszystkim co nie islamskie, broni zaciekle a każdego obywatela muzułmanina zmusza do szanowania muzułmańskiej tradycji, religii, koranu.. a właściwie to ideologii zbudowanej na religii. Każda próba zanegowania czy oporu kończy się śmiercią. Właśnie mi się przypomniało, że swojego czasu NOP (też narodowcy) postulował o karę śmierci dla osób zdradzających naród, siejących społeczny zamęt i zgorszenie, zagrażających w sposób istotny porządkowi społecznemu przez głoszoną ideologię. Czyli śmierć wrogom koncepcji faszystowskiej Polski.

Gdyby jeszcze ktoś chciał mi zarzucić nadmierne faszystowanie wszystkiego, to przypomnę, że Ruch Narodowy odwołuje się do tradycji Endecji, do Romana Dmowskiego i jemu podobnych. Roman Dmowski jawnie chwalił faszyzm i Mussoliniego. Endecy machali łapkami w tzw "salucie rzymskim" znanym też jako hitlerowskie pozdrowienie w III Rzeszy. Mundurki endeków przypominały mundurki formacji z III Rzeszy. Dzisiejszy narodowcy mają mundurki jak SA-manni. Idee faszystowskie pokrywają się z ideowym programem Ruchu Narodowego bo w końcu to spadkobiercy Endecji, która zaś swoje idee czerpała z doktryn faszystowskich. Dla ludzi, którzy nie wierzą, że narodowcy mogli by tu wywołać stan chaosu i mini wojny domowej, przypomnę śmierć Gabriela Narutowicza ("popełnił samobójstwo" jak Barbara Blida). To, że endecy walczyli z nazistami w czasie II wojny światowej, nie znaczy że byli faszyzmowi przeciwni bo- przypomnę jeszcze raz- ugrupowania na prawo, też toczą między sobą wojny.

Czy jest się czego bać? Historia lubi się powtarzać.

O co chodzi narodowcom i jak siebie sami przedstawiają (w komentarzach).
"WOJNA TO POKÓJ – WOLNOŚĆ TO NIEWOLA – IGNORANCJA TO SIŁA" Deklaracja ideowa RN.
Więcej o ideologii faszyzmu - 1, 2, 3.

wtorek, 4 czerwca 2013

Fronda podziwia Nigerie

Fronda podziwia nigeryjskie "rozwiązania prawne" dotyczące homoseksualizmu.

"Za zawarcie małżeństwa parze grozi do 14 lat więzienia. Za bycie świadkiem zawarcia takiego związku można otrzymać 10 lat pozbawienia wolności. Zakazana jest także każda forma publicznego wyrażania swoich uczuć wśród par homoseksualnych - 10 lat.
Co więcej, zakazuje się także wszelkiego homoaktywizmu za co również grozić ma 10 lat więzienia. (...)
Kraje afrykańskie mocno bronią się przed "postępem" w postrzeganiu ludzkiej seksualności."

Fronda podziwia, Fronda bije brawo, Fronda pewnie chciałaby takiej samej penalizacji kontaktów homoseksualnych u nas. Wszak Nigeria, Afryka w ogóle, to przykład godzien naśladowania dla Polski. W niektórych krajach Afryki, murzyńska ludność otumaniona przez wysłanników z Watykanu, pali na stosie (sic!) ludzi podejrzewanych o... czary.  Proponuje redaktorom Frondy przeprowadzić się do Afryki, będą tam mieli swój antypostępowy raj na ziemi, prawdziwy Eden dla popaprańców, zostanie tylko współczuć rdzennej ludności.

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Lecą ku*asy, lecą szmaty.

Przekleństwa w Sejmie, a może od razu w mediach, poważnych debatach? Czemu nie? Politycy zaczynają używać ich nagminnie a gawiedź się cieszy. Pawłowicz jedną, żenująca wypowiedzią wywołała trzęsienie ziemi a w jej obronie stanęły- jak zawsze i niezmiennie- media skrajnie prawicowe. Te same media, jeszcze nie tak dawno temu o zdarzeniu "Ten Borowiak ku...s podniesie łapę, czy mu przyp...lić?" czyli wiązance posła PO pisały tak:

Wulgarny język wśród polityków to nic nowego, jednak sytuacja, w której lider podkarpackiej PO w trakcie posiedzenia komisji sejmowej rzuca kilka „ostrych słów” pod adresem swojego partyjnego kolegi może niejednego wprawić w osłupienie.”

A o wypowiedzi Pawłowicz już tak:

Kilka dni temu stacja TVN24 wyemitowała wypowiedź Krystyny Pawłowicz dotyczącą tzw. "Marszu Szmat". Posłanka PiS cytowała treść zaproszenia, gdzie organizatorzy sami siebie nazwali m.in. dziwkami i alfonsami, jednak stacja pokazała tylko wypowiedź Pawłowicz, bez fragmentu, gdzie zastrzega, że cytuje manifest organizatorów. „

źródło:niezależna.pl


Posłanka Pawłowicz nie wskazała wpierw źródła tego cytatu, poinformowała jedynie, że cytuje.
„Jeśli Anna Grodzka była na tym marszu i postawiła się w rzędzie szmat, to też jest szmatą (...) Mówimy o "Marszu szmat". Szmaty zachowały się jak szmaty. Te baby same się tak reklamowały” To raczej nie był tekst
ze strony, ani z zaproszenia, to były słowa posłanki. 

O ile mi wiadomo, organizatorki marszu używając takich określeń, użyły cudzysłowu przy każdym z tych słów, gdyż chciały podkreślić jakimi słowami gwałciciele, sprawcy przemocy seksualnej ogólnie, określają kobiety. Czy posłanka Krystyna Pawłowicz nie raczyła tego zauważyć?

Zaproszenie na afterparty po marszu szmat opatrzone jest takim oto tekstem:
" ...dziwki i dżentelmeni, damy i żigolaki, kurtyzany i alfonsi, napalone queery i wyzwoleni feminiści, cudzołożnice i jawnogrzesznicy, fetyszystki i transwestyci, córy Koryntu i sukinsyni, nierządnice i sutenerzy, dominy i niewolnicy, ladacznice i stręczyciele, dewiantki i puszczalscy, święte prostytutki i sprośni utrzymankowie, sodomitki i zbereźnicy, poliamorystki i swingerzy, wszetecznice i rozpustnicy, nimfetki i satyrzy, bezwstydnice i erotomani, cyklistki i pedały... " to jest nasza noc. Duszą, ciałem i seksem świętujemy 1. warszawski Marsz Szmat (Slutwalk).”
Widać cudzysłów? A dla niedowierzających LINK

Nie sądzę, by organizatorzy marszu za takowych uważali siebie i uczestników, to raczej określenia którymi obrywają na co dzień od wielu takich Pawłowicz ukrytych w naszym społeczeństwie. Określenia pejoratywne, sposób myślenia o tych „innych” oraz ofiarach gwałtów.

Tak czy siak, czy zaproszenie brzmiało tak czy inaczej, to to co potem mówiła Posłanka- już nie cytując niczego- woła o pomstę. Posłanka jest właśnie tym kimś, kogo określenia cytują organizatorzy, kimś kto na poważnie tak myśli, kimś kto uważa, że do gwałtu można się przyczynić strojem, bo jak sama Pawłowicz powiedziała w odniesieniu do spraw gwałtu „powszechnie wiadomo, że jest coś takiego jak przyczynienie”. Taka osoba jak Pawłowicz, osoba publiczna, poseł na sejm, osoba reprezentująca Polskę, mówi coś takiego w mediach, obraża zgwałcone i usprawiedliwia gwałcicieli, jeszcze robi z siebie ekspertkę od piersi innych kobiet. Media się radują, tłum bawi, są igrzyska. Gdyby tak przekleństwa pojawiały się na co dzień, gdyby ten język stał się powszechny jak u meneli na dworcu, wkrótce skończyła by się ekscytacja a ile złych emocji by się rozładowało? Nie, nie mówię na poważnie, tak tylko żartuję, bo tego rodzaju wypowiedzi były i pozostaną żenadą.

Co do samego Marszu Szmat- nazwy nie popieram, ani jego formy, chociaż wiem że chodziło o szokowanie bo szokowanie przyciąga media i sprawa staje się głośna. Jednak przemocy seksualnej nie jest głośno, głośno jest o Pawłowicz, głośno o pstrokatym w słowa zaproszeniu i dalej pogląd „ubranie i zachowanie gwałt usprawiedliwia” wydaje się być teraz trochę mocniejszy niż przedtem. Jaki cel miał ten marsz? Do sejmu wpłynął wniosek o wyższe kary za gwałt, o zmianę prawa i ściganie gwałtu z urzędu, czy grupa ludzi -którym bojowanie o swoje nierówności pod kopułą pod przykrywką walki o równość- musiała to tak ładnie... spieprzyć?

Spodziewam się w polityce jeszcze więcej epitetów, kwiecistych wypowiedzi, gnijącego mięsa wypluwanego z ust polityków wszelkiej maści. Publiczne debaty schodzą na psy, politycy zapominają gdzie są, media rozradowane powielają ich wypowiedzi i wielkimi literami rąbią po oczach cytując przepiękną polszczyznę, która do tej pory istniała na ulicy, w zaciszu domu, w garażu jak się ktoś młotkiem w palce rąbnie. Teraz czekam co będzie po paradzie równości, co będzie po marszu niepodległości (celowo małą literą) co będzie po kolejnej rocznicy „zamachokatastrofy” smoleńskiej. My na blogach to sobie możemy poużywać, nie jesteśmy mediami publicznymi, nie jesteśmy osobami publicznymi, ale oni? Wypadałoby się zachować. 

czwartek, 22 listopada 2012

Pokojowo nastawieni.

Na wstępie kilka cytatów:


"Reżim dziś świętuje. Oto po ostatnich miesiącach, w których ruch nacjonalistyczny stale zyskiwał na popularności, otrzymuje dziś prezent. Teraz kolejne represje można będzie zgrabnie uzasadniać – „nacjonaliści” planują zamachy. Już widzimy ten lament systemowych mediów. PiS znalazł sposób na mobilizację elektoratu – TROTYL. PO znalazła sposób na mobilizację w obronie Republiki – TROTYL. Jedno co można stwierdzić z czystym sumieniem to fakt, iż podejrzany osobnik nie jest na pewno nacjonalistą, gdyż nacjonalizm zakłada ciężką, żmudną, codzienną pracę na rzecz idei, a nie wariactwo, którego przejawem są te wszechobecne wyobrażenia o byciu husarią, chłopcami z lasu, tajnymi bojownikami na emigracji wewnętrznej, żołnierzami brygad międzynarodowych na wiecznej wojnie z faszyzmem itp. skrzywienia intelektualne. Drugą kwestią jest pytanie, czy i w jakim stopniu cała sprawa jest medialną hucpą pod patronatem wiadomych służb. Cel prosty – odwrócenie uwagi od nieudolności rządu i pogarszającej się sytuacji gospodarczej"źródło:nacjonalista.pl 

"Jednak te same władze, które dziś ostro krytykują Brunona K., i ubolewają nad brutalizacją polskiego życia politycznego, równocześnie, i to dosłownie kilkanaście dnie temu, zrobiły wszystko, by uniemożliwić zastopowanie zbrodni, która na naszych oczach w Polsce się dokonuje. To bowiem właśnie Donald Tusk i Bronisław Komorowski zrobili wszystko, by nie dopuścić do zmiany prawa, zgodnie z którym zabija się w Polsce rocznie ponad 600 nienarodzonych dzieci. I w odróżnieniu od jedynie planowanej (a i co do tego można mieć wątpliwości) zbrodni Brunona K., ta zbrodnia dokonuje się za wiedzą i zgodą polskich władz."

Komentarze Brunona K.:
"Ty glupia pindo. Sluchalas ty chociaz Radia Maryja czy TV Trwam. Przeciez nic tam nie ma "antysemickiego" czy "antymasonskiego" tylko i wylacznie prawde. Natomiast w mediach rzadowych ile pomyj sie wylewa na Ojca Rydzyka, Tak przeszkadza wam "drzazga w oku blizniego a u siebie belki w oku nie dostrzegacie. Banda hipokrytow."

"Wole byc "moherem" czy inaczej "zacofany" niz niz wychwalac i wielbic zlodzieji i szabrownikow POlitykow. Trzeba miec klapki na oczach zeby nie widziec, ze takiego spustoszenia i rabunku jakiego dokonali PObolszewicy to do tej Pory nie bylo."

"Nieprawda! Wcale nie. Jestem ze Polska silna, niezalezna energetycznie czy militarnie od jakichkolwiek mocarstw w tym US-rAela czy nawet Rosji lub Niemiec. Z bogatym narodem a nie tylko elyta POlitykow, z madrym wyedukowanym narodem a nie glupim manipulowanym przez rzadowe media POlitykow jak TVN czy Gazeta Wybiórcza-koszerna lub Radio bZd-et. Taka mi sie marzy Polska ale nie rzadzona przez pejsatych oszolomow z PO."
źródło:www.se.pl 


"Kaczynski i Rydzyk nie sa napewno idealami ale kto nimi jest? A moze Sikorski, Niesiolowski czy Rudy Tusk? O Boze. Przynajmniej Kaczynscy jacy byli i sa to przynajmniej nie zlodzieje. Pamietam, ze Lech K. nie podpisal traktatu lizbonskiego bo jest antypolski i narzuca prawo UE nad nasze Polskie prawo to raz. Zawsze lezala mu na sercu to co sie dzieje z Polonia za wschodniej granicy. Teraz to ani Lukaszena ani na Litwie nie licza sie kompletnie z nasza mniejszoscia i robia z nimi co chca za cichym przyzwoleniem Sikorskiego i Tuska. POlitycy rozkradaja powoli ten kraj ze wszystkiego co jeszcze zostalo do rozszabrowania. Czy wg ciebie ten "kraj nad Wiska zmierza w dobrym kierunku". Nie badz smieszny."

"Przeciez juz nie wolno pisac negatywnych opini na temat zydostwa bo to przeciez "antysemityzm". Oczywiscie oczerniac Polakow i pisac klamstwa tak jak to robi wielu pseudohistorykow w US-rAelu czy w POlsce miedzy innymi Gross to juz oczywisciw wolno. Taka mamy wybiorcza-koszerna wolnosc slowa. Co do zamykania ludzi za to, ze maja nieprzychylne opinie co do rzadow POlitykow to przeciez niejaki minister Sikorski grozil internaltom na "o2", ze ich do sadu POda. Widac za krotka masz pamiec."

"Wychodzi w koncu szydlo z worka cyt.: "lepszego narodu". W czym lepszego ? Moze w zlodziejstwie czy lichwie. Wy sie przeciez do zadnej roboty pozytecznej nie braliscie tylko do handelku i lichwy. To, ze macie takie "sukcesy" na swiecie to tylko dzieki protekcji swoich ziomkow a nie talentom"
źródło:salon24.pl 
 
 

Na koniec perełka. Wpis z bloga Artura Nicponia- zawieszonego (za ten wpis m.in) działacza oleśnickiego PiSu.

Pierwszy komentarz jasno pokazuje, co o sprawie Brunona Kwietnia myślą środowiska nacjonalistyczne. W tej grupie bez zmian, wszystko zawsze na jedno kopytu- czyli prowokacja, spisek, inwigilacja, tuszowanie afer. Gdy powiedziano, że Brunon ma poglądy nacjonalistyczne, antysemickie i ksenofobiczne, wtedy uderzono w stół, nacjonaliści się odezwali jak przysłowiowe nożyce. Zaczęli tłumaczyć, że to nie tak, że to nie możliwe bo porządny nacjonalista to nie żaden wariat, który działa w pojedynkę na szkodę Polski. Nacjonalizm, ksenofobia i antysemityzm a przede wszystkim agresja są im obce? To ciekawe. Sztab PiS ma jeszcze ciekawszy koncept- mianowicie, że Brunon to anarchista a nie żaden porządny, skrajnie prawicowy obywatel. Taki obywatel nie podniósł by ręki na PiS, który zasiada pod lożą prezydencką, taki obywatel wykończył by przecież samo PO, Ruch Palikota i SLD- czyli prawdziwych wrogów narodu wg skrajnej prawicy. Swoich się przecież nie zabija prawda? Wszyscy z prawej strony nagle się tłumaczą jakby byli czemuś winni. Mają prawo a nawet obowiązek tłumaczyć się z Brunona, który był zaślepiony ich propagandą- co widać w jego przykładowych komentarzach cytowanych powyżej. Ten człowiek był ekstremą ze środowiska radiomaryjnego czyli typowym antysemitą i warchołem o poglądach skrajnie prawicowych. Ten człowiek wszędzie widział spiski, inwigilację, kontrolę, powrót komunistycznego reżimu i miał paskudny nawyk wciskania shift+ "P" i shift + "O". W jaką grupę wpisują go zapatrywania? No raczej nie w anarchistów czy lewicowców. Jeśli skrajna prawica chce wmawiać ludziom, że wpychanie Brunona bombera do ich szeregów to kłamstwo i manipulacja, to ja im przypominam, że swój marsz 11 listopada organizowali pod hasłem "odzyskajmy Polskę", że na tym marszu wołali "zawisną" gdy ich faszystowski lider zapowiedział, że powstanie ruch którego boją się "lewaki i pedały". Na tym marszu niesione były transparenty z napisami "obalimy kurwa ten system" oraz "a na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści". To są hasła pokojowe? To nie jest nawoływanie do przemocy? Czy te hasełka i wycia nie zawierają agresji? Na zdjęciach z marszu- tych dodanych przez organizatorów i uczestników marszu widać tylko pogodnych ludzi, rodziny z dziećmi, osoby starsze, "normalną" młodzież a zadymiarzy brak, nawet łyse łby stoją gdzieś po bokach ukryte w tłumie (bo pochód podzielono na grupy i fotografowano tylko środek?). Rzucający petardami i kostką brukową bandziory to rzecz jasna tylko i wyłącznie przebrana policja i podszywająca się antifa. Kto łyka te bzdury?Czy ktoś kiedyś widział np marsz równości w Krakowie? Gwarantuję, że ta grupa bandytów rzucająca petardami, oraz krzycząca "pedały do gazu" to nie są policjanci ani antifa.
Brunon K. to nieudacznik, ale nie podstawiona płotka, to zapalony fanatyk, taki gorący metal, którego nikt nie wykuł w porę. Ile takich Brunonów, którzy nie są amatorami a specami, kryję się na skrajniej prawej? Jaka jest droga od rzucenia petardą do rzucenia granatem? Ile upłynie czasu nim kostka brukowa zamieni się w broń palną?

Umieszczony powyżej screen z bloga pewnego PiSowca- Artura Nicponia jasno pokazuje, jak bardzo pokojowi są skrajni prawicowcy, jak bardzo im zależy na spokojnym i zrównoważonym działaniu dla dobra Polski. Jeśli jakiś człowiek, który miesza się do polityki i chce tworzyć przyszłość tego kraju, jest dumny że szedł razem z zadymiarzami chętnymi dać po mordzie, to znaczy że przyszłość tego kraju rysuje się w mrocznych barwach. Taki Nicpoń tylko pisał, jak to by chętnie okładał wroga, taki Brunon posunął się dalej, obaj panowie mieli poglądy zapewne identyczne. Mnie nic nie dziwi, nie dziwi mnie, że dla nich zabijanie, bicie, niszczenie to działanie dla dobra narodu, bo jak widać po powyższej wypowiedzi Terlikowskiego- człowieka z tej samej skrajnej prawicy co inni- ludzkie życie jest mniej ważne niż zygota a "mord" na zygotach wymaga krwawej zemsty. Jeśli tak dalej pójdzie i ta banda się nam rozhula na dobre, usłyszymy w końcu o udanym zamachu, o seryjnym mordercy gejów i lesbijek (niedawno wykradziono dane z portali LGBT) o lokalnych patrolach policji narodowej, czyszczącej teren z "lewactwa i żydostwa". Póki co, wielu nieświadomych ludzi dobrze się bawi, mówiąc o nowym bohaterze narodowym Polaków, o zbawcy narodu i wybuchowym chemiku, nie mając pojęcia co by było, gdyby faktycznie mu się udało. Wiele z tych osób, za władzy takich pomyleńców jak np Zawisza uciekałoby z kraju zamiast pisać kretynizmy o spiskach ABW i szkalowaniu prawdziwych patriotów. Prawdziwi patrioci nigdy nawet nie stali obok nacjonalizmu. Niestety, prawdziwe lemingi, czyli ta gawiedź przychylna co raz bardziej propagandzie narodowców, nie ma zamiaru dociekać prawdy bo teorie spiskowe o Tusku, PO i żydach stały się tak modne, jak kiedyś teorie o Kaczyńskim czy nabijanie się z zamachu smoleńskiego. Ponoć lemingi podążają za nową modą, teraz nastaje moda na faszyzowanie.

czwartek, 15 listopada 2012

Propaganda pro life w TVN.

Ukryta Prawda...tzn ukryta patologia. 10 typowych objawów pro lifowego terroryzmu w TVNowskim programie.

  1. Wszyscy ze wszystkimi sypiają i nie używają antykoncepcji
  2. Następuje cudowne poczęcie, najczęściej ojcami są wujkowie, kuzyni, ojcowe, koledzy z pracy, sąsiedzi i gwałciciele lub faceci chorzy psychicznie (dzisiejszy odcinek).
  3. Kobiety wpadają w głęboką depresję, ale nagle całe otoczenie oferuje im pomoc, jest awwww, ochh i sweeet.
  4. Następuje happy end z wózeczkiem w tle, ewentualnie dziecko zrobione w szczęśliwym gwałcie czy stosunku kazirodczym zostaje oddane do adopcji i wszyscy są szczęśliwi.
  5. Pomoc społeczna zawsze jest wzorowa, samotne matki dostają kupę kasy i pełną pomoc od państwa, sądy zawsze stają po ich stronie.
  6. Nigdy nie padają słowa „usunąć ciąże” tylko „usunąć dziecko”.
  7. Od dramatu totalnego rozpadu psychicznego, urwanych studiów i biedy zawsze gorszy jest syndrom post aborcyjny.
  8. Główne bohaterki to kobiety o super mocnej psychice, każda z nich na koniec programu błyskawicznie wraca do normy i podskakuje z radości na widok dziecka, którego wcześniej nie chciała- cudowne uzdrowienie.
  9. Gwałt czy kazirodztwo to rodzaj normalnego stosunku seksualnego.
  10. Wszystkie kobiety inaczej myślące, czy mężczyźni inaczej myślący są przedstawiani w złym świetle.
Poza ukrytą prawdą są jeszcze Rozmowy w Toku, gdzie prowadząca wraz z zaproszonymi gośćmi, stosuje rodzaj terroryzmu emocjonalnego i zalewania się łzami w rozczuleniu nad zamrożonymi blastulami (odcinek o In Vitro). Ukryta Prawda non stop stara się nam pokazać, że macierzyństwo- czy to chciane czy przymusowe, zawsze jest cudowne i nie ma innej opcji. Niezależnie od okoliczności w jakich bohaterki zachodzą w ciążę, oraz z kim- zawsze jest to wielkie szczęście i nawet cierpiąca psychika nie jest żadną przeszkodą, bo wraz z porodem błyskawicznie mija. Czekam zatem na odcinek, gdzie bohaterka radośnie umrze rodząc, oraz gdzie postać bohaterki będzie wzorowana na Katarzynie W. tym razem jednak z kolejny happy endem- bo jak wiadomo, tylko Ukryta Prawda pokazuje realne życie.

wtorek, 23 października 2012

"Złote myśli" polskich polityków.

Jarosław Kaczyński w sprawie pomysłu refundowania in vitro.

" w takich sprawach w naszej partii każdy podejmuje decyzję indywidualnie; ja jako człowiek, który w tych sprawach słucha Kościoła wiem, że właściwie 15 tys. razy in vitro, to jest bardzo, bardzo wiele aborcji i mój stosunek do tego wynika z nauki Kościoła" 


facepalm

poniedziałek, 17 września 2012

Ukryta patologia

Twórcom programu ukryta prawda współczuję patologicznego umysłu oraz zaśmiecania tą patologią polskiej rzeczywistości. Oto dziś, gwałcona przez ojca 18latka, postanowiła urodzić dziecko z tej... "miłości". Ojciec gwałciciel, matka schizofreniczka, siostra faszerowana lekami psychotropowymi też jest gwałcona przez ojca. Ale wszytko kończy się dobrze <w tle śpiewają chóry anielskie> bo 18latka decyduje się ochronić tzw życie (na)poczęte, chociaż zaznacza - że nie będzie tego dziecka kochać. Urodziła i oddała do adopcji, to to jak wiadomo- w oczach porypanych fanatyków- taki banalik a dziecko to taki przedmiot. Kobieta w wieku lat 18, tak po prostu się tak urodzi siup i daje do adopcji by później jakby nigdy nic wrócić do normalności. Co z dzieckiem? Co z nim później? A kogo to obchodzi prawda?... że tak brzydko skomentuję - ja pierdole! Co za patologia! I to na domiar złego w telewizji na paśmie publicznym. Ogólnie "Ukryta Prawda" niemal cały czas kręci się wokół niechcianych ciąż, stereotypowego podziału ról, związków i orientacji psychoseksualnej... wiadomo czyj to może być program. 

Teraz ile razy potwory narodowości polskiej, tępe jednostki, fanatycy itp odwołają się do tego jakże idiotycznego serialu? Mnóstwo razy.

środa, 15 sierpnia 2012

Jasny pieron! Jasna Góra...

Jasna Góra- w taki dzień jak dziś, jest to miejsce szczególnie wrogie dla ludzi otwartych, w życiu codziennym przyjaźnie nastawionych. Tam gdzie tłumy ludzi ślepo posłusznych religii, tam nie mogło zabraknąć agitacji. „Duchowni przestrzegali przed ośmieszaniem ważnych w historii Polski rocznic, apelowali o obronę życia i troskę o dobro rodziny. „ - pisze serwis onet.pl. Abp Depo tak powiedział 

„Dlatego nie możemy się zgodzić na drwinę i ośmieszanie tych rocznic – jakoby Polacy kochali tylko swoje klęski i nieudane zrywy powstańcze. Jest to bowiem jawna niesprawiedliwość, która powoduje zanik uczuć wyższych, ofiarności i źle służy przyszłości narodu „

Tak, ten patos, to wieczne umęczenie na którym dobrze się buduje neofaszystowskie programy polityczne, musi zostać za wszelką cenę utrzymany. Drobna krytyka, związana z wolnością słowa, jest wielkim atakiem na pseudo-patriotyzm.

„W homilii hierarcha nawiązał do - jak powiedział, wciąż aktualnego -programu przedstawionego w sierpniu 1980 r. przez kardynała Stefana Wyszyńskiego. Prymas Tysiąclecia apelował wówczas o zaprzestanie laicyzacji społeczeństwa i uznanie prawa Kościoła do wypełniania jego zadań ewangelizacyjnych w sferze publicznej „

A więc to o to chodzi? Ostatnimi czasy Kościół się Polakom co raz mniej podoba. Ja się temu wcale nie dziwię, skoro Kościół ma tendencje do produkowania zakazów i nakazów w materiach go nie dotyczących, oraz cyckania pieniędzy z państwowych skarbców, gdzie to pieniądze są krwawicą z podatków.

„Kard. Wyszyński podkreślił też, że fundamentem istnienia narodu jest rodzina i należy jej zapewnić należne warunki życia. „

Naród to po prostu ludzie- rodziny jak i osoby żyjące w wolnych związkach, single, pary hetero i homoseksualne, ci wszyscy Polacy i Polki tworzą naród. Niestety, dla Kościoła uprzywilejowane są małżeństwa żyjące zgodnie z naukami Kościoła, inni są przekreśleni i nie stanowią już elementów narodu.

„Jakże boleśnie te postulaty powracają i są niezrealizowane chociażby poprzez prawie przymusową emigrację zewnętrzną i wewnętrzną całych wspólnot rodzinnych, czy też uchwalanie praw, które w imię tolerancji zatracają granice praw natury, zgodnych z zamysłem Boga „

Gdyby w naszym kraju Kościół trzymał się tylko religii i przestał mieszać się w politykę, zrezygnował z pożerania mas pieniędzy z budżetu państwa i skończył z nienawiścią do ludzi, o innych przekonaniach i sposobie życia, z pewnością wiele osób pozostało by w Polsce, bo było by tu o niebo lepiej. Niestety, jak widzicie sami, Abp Depo który na wstępie swojej cudownej homilii mówił coś o miłości do bliźniego, później miotał jadem nienawiści jak na agenta Watykanu przystało. Do agitatora Depo dołączył jeszcze jeden gadzi język, o. Izydor Matuszewski.

Wezwał do obrony życia w każdym jego wymiarze oraz do budowy cywilizacji życia. - Przeznaczeniem naszego ciała nie jest śmierć, lecz życie. Dlatego Kościół nieugięcie broni nietykalności i godności ciała ludzkiego – zarówno ciała nienarodzonego dziecka, jak i starca lub chorego „
No przecież ciało np. kobiety wartością nie jest- tzn dla niej być nie może, dla dzietności już tak. Ciało homoseksualisty to też żadna wartość i takiego "chorego" należy przymusowo leczyć, najlepiej kopiąc albo okładając po twarzy. Człowieka który w stanie agonalnym jest sztucznie podtrzymywany przy życiu należy męczyć dalej, to bardzo miłosierne patrzeć na jego katorgę by później sztachać się swoim cierpieniem przed kapłanem i współwyznawcami- ponoć to ubogaca życie katolika. Wychodzi na to, że każdy wierzący- zdaniem tych przedstawicieli kleru- powinien powodować cierpienie innych by się nim wzbogacać wewnętrznie i móc bredzić o darze życia... które innemu człowiekowi doszczętnie zniszczą.

niedziela, 22 lipca 2012

Uwaga psychopata!

Afera taśmowa, in vitro, związki partnerskie oraz stale nam królujący medialnie PiS, to tematy nr 1. Ostatnio pojawiła się wiadomość o strzelaninie w pewnym amerykańskim kinie. Co minutę gdzieś na świecie ktoś do kogoś strzela, więc żadna nowość, ale w tym przypadku nie była to operacja wojskowa, wojna gangów ani zamach terrorystyczny, tylko...kolejny psychopata.


To nie jest zapis z poalkoholowych wizji jakiegoś katola ani opowiastka osoby chorej psychicznie. To tylko ciekawie opisane wydarzenie, jakie faktycznie miało miejsce a tym demonem był Richard Ramirez. To był z pozoru przeciętny Amerykanin latynoskiego pochodzenia, małomówny, uśmiechnięty, typ luzaka ale pod osłoną nocy- psychopatyczny morderca, który utożsamiał siebie z posłannikiem diabła. Zabijał ludzi obojga płci, gwałcił kobiety jak tylko nadarzyła się okazja, czasami zostawiał je przy życiu mocno okaleczone zabijając jedynie ich partnerów. Krążył po zmroku po okolicy szukając nowych ofiar i sprawiało mu to niezwykłą radochę- taka natura psychopatycznego mordercy. Ramirez tłumaczył, że do zbrodni pchnęła go zwykła piosenka autorstwa ACDC a po pewnym czasie spodobało mu się panowanie nad życiem innych ludzi. Można śmiało powiedzieć, że ów utwór ACDC to zabójcza nuta.

Edward Theodore Gain stał się natomiast artystyczną inspiracją dla reżyserów (Teksańska masakra piłą mechaniczną), pisarzy, twórców komiksów, malarzy a nawet projektantów...mody. Ten z pozoru miły człek mordował kobiety w okrutny sposób. Zdzierał skórę z ich zwłok a mięsem urozmaicał jadłospis. Jak zebrał wystarczająco dużo odpowiednich skór, to uszył sobie kostiumik by go zakładać co noc i udawać własną śp mamusię. W jego domu znaleziono naczynia wykonane z czaszek ludzkich, kilkanaście skór (w tym kobiet zmarłych śmiercią naturalną, które wykopywał z grobów tuż po pogrzebie) oraz resztki "specjałów" kulinarnych. Ed może nie skończyłby jako psychopata, gdyby nie jego mama- fanatyczna katoliczka, która wychowywała go twardą ręką, wpajając mu całe życie, że kobiety to zło, że są zdemoralizowane jak i cały świat a on ma być narzędziem Boga do przywracania porządku "Augusta, fanatycznie religijna kobieta, chciała wychować chłopców stosownie do swojego surowego kodeksu moralnego. świat dla Augusty pełen był grzeszników i chciała uchronić od grzechu swoje dzieci przez codzienne czytanie i rozważanie biblii. Bez przerwy powtarzała swoim synom twierdzenia, że kobiety są niemoralne i rozwiązłe, mając nadzieję, że to zniechęci ich do jakichkolwiek seksualnych pragnień, i przez to uratuje ich przed ogniem piekielnym." Mieszkańcy miasteczka w którym doszło do zbrodni mówili, że mogli by się takich rzeczy spodziewać po wielu osobach, ale nigdy po Edzie, chociaż twierdzili też, że był dość dziwaczny a w jego oczach było coś niepokojącego. Ed czuł do kobiet i pociąg seksualny i nienawiść... i tragicznie się to skończyło.

Wampir z Krakowa
"12 lipca 1966 Kraków odetchnął. Prasa obwieściła wielki sukces, jakim było ujęcie szalejącego od dwóch lat potwora. Skończył się niepokój dręczący krakowian od wielu długich miesięcy, ustąpił paniczny strach i groza." Karol Kot to najsłynniejszy z polskich seryjnych morderców. To był prawdziwy dziwoląg. Od najmłodszych lat interesowało go wszystko, co służy jednemu celowi- zabijaniu. "Zbierałem atlasy medyczne i podręczniki z medycyny sądowej, studiowałem przebieg żył i umiejscowienie narządów, których rażenie powoduje nagłą śmierć. Czy Pan wie, że najłatwiejsza droga do serca prowadzi przez plecy?" - zeznał Kot w czasie wywiadu z dziennikarzem, powiedział- jeszcze coś "Przyjemność sprawiał mi widok zarzynanych zwierząt i ich rozbierania. Z rodzicami jeździłem na wakacje do Pcimia (to taka dziura pod Myślenicami). Było nudno, chodziłem więc do tamtejsze] rzeźni i asystowałem przy zabijaniu cieląt. Lubiłem ten widok i w końcu zasmakowałem w cieplej krwi. Piłem krew z cielęcia i wieprza. Dawali mi rzeźnicy, ile chciałem. Wiedziałem, ze ich to bawiło, i dziwili się mi, a ja z tego korzystałem. Zabijałem potem żaby, kury, gawrony, krety i cielęta. Matka o tym nic nie wiedziała, a dla niepoznaki odmawiałem jej zabicia ryby czy drobiu na obiad, choć to powstrzymywanie się dużo mnie kosztowało, bo przecież tak lubiłem wydłubywać oczy ptakom, pruć ich flaki i lizać krew." Ciarki przechodzą co? Zapytany dlaczego mordował odpowiedział- "początkowo po to, aby zdobyć odwagę, jak również dla własnej przyjemności, dla pokonania samego siebie. Później przyczyną była niechęć do ludzi. Wydawało mi się ciągle i to mnie męczyło, że nikt mnie nie lubi, i dlatego ja nikogo nie lubiłem. Pamiętam, że mówiłem o tym do plastyczki, mówiłem jej że będę mordercą, będę zabijał, bo ludzie są dla mnie źli. Mam z tego powodu kompleksy i będę się mścił za najlżejsze szyderstwo, każde złe słowo." Jaki był? Dobry uczeń, umysł techniczny, lubiany przez kolegów za militarne zainteresowania, uczestniczył w różnych konkursach sprawnościowych a rodzicie nie odmawiali my pieniędzy na jego zainteresowania np zakup nowego noża.


Eric Harris i Dylan Klebold byli - na pierwszy rzut oka- szablonowymi, amerykańskimi nastolatkami, fanami gier komputerowych i filmów akcji. Mieli dużo przyjaciół, sąsiedzi ich chwalili jako dobrych chłopców, obaj mieli kochających rodziców- ponoć to była sielanka jak z filmu familijnego. Mimo to, ci dwaj prowadzili stronę internetową pełną gniewu. Pisali jak bardzo nienawidzą ludzi i świata otaczającego, zwłaszcza lokalnej społeczności. "Boże, nie mogę się doczekać kiedy was zabiję (...) Pójdę po prostu na przedmieścia jakiegoś dużego miasta i wysadzę i zastrzelę wszystko co zdołam" Tak pisali, tak też zrobili. W 110 rocznicę urodzin Adolfa Hitlera (popierali poglądy nazistowskie) postanowili pójść do szkoły- ubrani w długie czarne płaszcze i wyposażeni w broń palną- by pozabijać jak najwięcej ludzi się da, zabili 13 osób, 25 ranili, nim weszli do szkoły porozstawiali wokół niej ponad 40 ładunków wybuchowych o małej sile rażenia. Dwóch psychopatów odnalazło się pośród milionów ludzi i połączyło siły, nie ma co się doszukiwać przyczyn nienawiści w wychowaniu, w szkole... to coś innego zdecydowało, że wyrośli na psychopatów. Gra Postal była poniekąd wzorowana na nich.


Andersa Breivika nikomu nie muszę przedstawiać, każdy zna historię norweskiego psychola, który tak samo jak dwaj wyżej, zaplanował wszystko z najdrobniejszym szczegółem, bo równie mocno nienawidził ludzi a do zbrodni też pchnęła go ideologia jakże bliska mrocznej, ludzkiej naturze.


Ja też bym wolała, by powyższe historie oraz postacie były fikcją ze świata filmowego. Niestety tak nie jest, te postacie i historie są prawdziwe i to one inspirują twórców w wyścigu horrorów, który jest nieco jak wyścig zbrojeń- więcej krwi, więcej przemocy, więcej strachu. Gdyby stworzyć listę słynnych seryjnych morderców z tego oraz ubiegłego wieku, byłoby na niej kilkaset nazwisk (nie licząc zbrodniarzy nazistowskich i komunistycznych) 96% pozycji na tej liście to mężczyźni, pozostałe to kobiety. Na tej liście znaleźli by się tak ludzie wykształceni jak i totalne nieuki, pracujący i bezrobotni, wojskowi, policjanci, kapłani, nauczyciele, lekarze i biznesmani. Osoby na tej liście są heteroseksualne, biseksualne i homoseksualne, są tam biali, czarni, Azjaci, Semici (do wiadomości kołtunów- tu nie chodzi tylko o żydów) i Arabowie, królują chrześcijanie ale nie brakuje innych wyznań oraz ateistów. Większość z psychopatycznych morderców miała całkiem normalne dzieciństwo, wielu miało żony i dzieci, niektórzy razem ze współmałżonkami dokonywali zbrodni. Ponad połowa morderstw została dokonana na tle seksualnym (w szczególności na dzieciach oraz kobietach). Wszystkie te chore jednostki przez pewien czas były nie aktywne, funkcjonowały całkiem normalnie a ich znajomi rzadko podejrzewali, że w głowach kolegów dzieje się coś strasznego. W końcu nadszedł ten przełomowy moment- którego nauka nie umie ani nazwać ani określić- i skryte myśli stały się czynami.
Tak się zastanawiam, ilu z nas potrafiłoby zabić... myślę że wszyscy, np w sytuacji zagrożenia życia swojego lub bliskiej osoby. Ale obrona to inna sprawa a ćwiartowanie zwłok by doznać seksualnych bodźców to... coś, co nie mieści się normalnemu człowiekowi w głowie. Chociaż ...czy aby na pewno? Kiedy czytam fora, komentarze pod artykułami lub filmami na YT, gdzie mowa jest np o jakimś pedofilu, czarnoskórym przestępcy, homoseksualiście, katolickim fanatyku itp, to mam wrażenie, że anonimowość w internecie pozwala potworom siedzącym w naszych głowach lekko przekroczyć granicę. Ludzie za parawanem anonimowości mają niezwykłą fantazję co do technik torturowania i odbierania życia, większość z nich nigdy nie przekroczy granicy w realiach, robi to tylko w internecie ale niektórzy w końcu zrealizują marzenia, albo chociaż będą próbować. Breivik, Harris i Klebold też wyżywali się początkowo w sieci i póki tam byli, można było uznać że to jakieś szczeniaki odważne jedynie za monitorem. Kiedy słuchamy wiadomości, co nas bardziej przyciąga? News o datkach dla schroniska, albo zoperowanym ciężko chorym dziecku? Czy może informacja o strzelaninie, morderstwie, gwałcie albo wypadku śmiertelnym? To drugie interesuje ludzi znacznie mocniej. Myślę, że to wina naszej natury- złe wiadomości wiążą się z zagrożeniem, zagrożenie czaiło się w zaroślach, za kamieniem, w wysokiej trawie i trzeba było poświęcić mu więcej uwagi by ochronić życie. Czemu w czasie wojen jest tyle gwałtów? To też wina niefrasobliwej matki natury, która nakazała samcom homo sapiens kopulowanie w czasie zagrożenia, nie tylko by zasiedlić nowe tereny czy nadrobić straty, ale i odreagować ciężki do zniesienie stres. Wiecie, że adrenalina potrafi dać równie dużo przyjemności co dobry orgazm? A co dopiero jedno i drugie. Ile w ludziach jest dobra a ile zła? Człowiek jest z natury dobry czy zły? A może jest po środku? Potrafimy sobie pomagać, łączyć się w cierpieniu, wspierać czasem zupełnie obce osoby, tak samo potrafimy się wyzyskiwać nawzajem, niszczyć, okradać i mordować. Czemu dobry sąsiad potrafi nam jednego dnia pomóc a drugiego zgwałcić naszą córkę albo pobić syna? Z reguły nie chce mi się w to zbytnio zagłębiać, bo myśli przygnębiające odbierają energię. James Holmes zidentyfikował siebie jako Jokera z filmu Batman i zaczął strzelać do ludzi, stracił kontakt z rzeczywistością, filmowa fikcja stała się dla niego realiami. Wzorowy student, miły kolega, dobry pracownik... i psychopata. Większość osób na liście seryjnych to byli z pozoru zwykli ludzie, popatrzcie na zdjęcia? Czy oni wyglądają jak potwory?

Wysyp psychopatów przychodził ponoć w czasach jakichś przemian, rewolucji obyczajowych, kryzysów oraz wojen. Wtedy notowano najwięcej takich przypadków. Jeśli ta teza jest prawdziwa, to w takim razie teraz powinno znowu się od nich zaroić. Kto wie, możliwe że wkrótce jakiś troll z internetu, z którego lubimy się nabijać, wyjdzie z domu z nożem i zacznie mordować, a sympatyczny sąsiad gwałcić kobiety po nocach.




Tym co dotrwali do końca wpisu gratuluję, miało być kilka zdań a znowu mi wyszedł długi elaborat.

czwartek, 12 lipca 2012

O Madonno!

Madonna wystąpi 1.08 2012 w Polsce, w związku z czym mnóstwo ludzi zakupiło (i jeszcze zakupi) bilety, zabierze znajomych i ruszy się bawić na jej koncercie. Innych to wydarzenie nie ruszy, nie ten rodzaj muzyki, nie są łowcami koncertów, zajmą się codziennością. Jeszcze inni (bardzo dosłownie- inni) złapią za krzyż (w naszym kraju to rodzaj oręża) za megafon, narobią transparentów z durnymi hasłami i pójdą się wygłupiać na ulicy, utwierdzają tłumy ludzi w przekonaniu, że Polska zdrowym krajem nie jest i nie prędko będzie. 1.08 to święto- jedno z wielu, w sumie gdyby głębiej spojrzeć na wszystkie 365 dni roku w polskim kalendarzu, to co drugi jest jakimś świętem. Oj przepraszam... to jest WIELKIE święto i każdy Polak oraz Polka- starzy, młodzi, niemowlaki, całe rodziny razem z kotem, psem, chomikiem i żółwikiem- powinny świętować je w jedyny, słuszny, katolicki, prawicowy sposób. Na szczęście, wielu ludzi święta polskie obchodzi tak jak chce i póki co, nie ma przymusu do jednego wzoru świętowania. 


"1 sierpnia to polskie święto narodowe. Oddajmy hołd żyjącym i poległym Powstańcom, którzy ofiarnie walczyli za Ojczyznę. Nie pozwólmy zbezcześcić naszych świętości! Ten protest to nasz moralny obowiązek!"

Napisali fanatycy w liście do organizatorów koncertu. Radziłabym im zacząć od siebie, bo są na pierwszym miejscu wśród grup, które skutecznie bezczeszczą polskie święta i obrzydzają do nich wielu Polaków- szczególnie młodych. 

"w różnych formach atakuje wiarę katolicką. Podczas koncertów obraża ona Jezusa Chrystusa, podpalając krzyże i zakładając koronę cierniową. Ponadto propaguje homoseksualizm, lubieżnie całując się z innymi kobietami, a także promuje pornografię, wykonując obrzydliwe gesty i pozy"

O bogi i bożki... jacy ci ludzie są nieszczęśliwy i zakompleksieni. Dlaczego volkskatole nie spędzą swojego święta na własny sposób bez robienia zadymy, zakazywania i nakazywania? Bo taką już mają nieprzyjemną naturę.

środa, 4 lipca 2012

Wiecznie blokują.

Jak człowiek założy bloga, to poznaje świat dziwnych ludzi, nieprawdopodobnych przypadków, czasami nawet napotka w internecie jakiegoś prawdziwego świra. Dowiedziałam się, że istnieją feministki pro life... jak to możliwe? No jak widać możliwe, wystarczy ukraść słowo "feministka" które się kojarzy z kobietą walczącą o lepsze życie innych kobiet, później zastąpić nim słowo fanatyczka religijna. To jest jak lep na muchy, momentalnie przylgną doń jakieś nieświadome zagrożenia młódki i będą się rozczytywać. Kościół Katolicki ma swoje feministki, od dość dawna stara się nimi reklamować wśród współczesnych kobiet zachodu. Czy to dobre? Dla mnie to jak rodzaj sekty, a sekty z reguły są niebezpieczne. Wolność wyboru, prawo do rozporządzania swoim życiem i ciałem to dla wielu z nas oczywista oczywistość. Kościół Katolicki zawsze był innego zdania, zwłaszcza w kwestii ciała kobiet. Gdy pojawiły się feministki, wystarczyło się pod nie podpiąć, stworzyć grupę szybkiego reagowania o tej samej nazwie i rodzaj alternatywy, który ukrywa te same, zaprzałe, najeżone religijnymi bzdurami androny, którymi częstują nas księża z ambon.


Jakiś czas temu pisałam o naukowych bredniach, zmierzałam we wpisie do pokazania, że wiedza w danym kierunku, zapoznanie się z odpowiednią terminologią i procesami np jakie zachodzą w ludzkim ciele, wystarczy by naprodukować wodolejstwa dla ciemnych mas. To wszystko na życzenie grupy interesów (np korp. farmaceutycznej lub Kościoła Katolickiego właśnie). Jeśli fanatyk religijny, który - dziwnym trafem- edukował się w kierunku biotechnologii, na pierwszym miejscu stawia swoją religię a na drugim prawdę, to prawdą będzie manipulować na tyle sprytnie, by osiągnąć cel jaki mu nadaje zaciekła wiara. Naukowiec też człowiek, ma swoje słabości, musi coś jeść, można go kupić jak nie poglądami to po prostu kasą. Kiedyś Kościół Katolicki za dobrą metodę walki z potomkami niepokornych "kontaktujących się z siłami nieczystymi" uznawał wrzucanie dzieci do wrzątku...zaraz po spaleniu rodziców na stosie, czy to względy naukowe, etyczne, moralne za tym przemawiały? Czy nienawiść? Za zło w czystej postaci Kościół Katolicki uznaje antykoncepcje, przyczyniając się dzięki temu do epidemii wirusa HIV w Afryce i pogłębiania nędzy krajach III świata. Pastylki antykoncepcyjne nie dość, że dają przyjemność z seksu bez obaw, to jeszcze przecież szkodzą, ojej! A ja myślałam, że nic bardziej nie zaszkodzi niż niechciana ciąża czy powikłania w czasie ciąży. Aspiryna, APAP, Panadol, krople na kaszel a nawet krople do nosa, mogą zaszkodzić i to mocno. Nie ma cudownych środków bez skutków ubocznych, coś za coś. Niestety nie każdy to rozumie, partacze z kręgów pro life doszukują się celowego działania w produkcji hormonalnej antykoncepcji oraz zabiegach takich jak in vitro, szukają tam spisków mających na celu wyludnienie ziemi- co nam raczej nie grozi, raczej przeludnienie. Osoby z kręgów pro life pieklą się, ale gdy trzeba zająć się dziećmi z ubogich rodzin, dziećmi niechcianymi, niekochanymi to... znikają jak kamfora. Pro life znaczy pro życie? Chyba nie. Kobieta zdrowa to ponoć taka, co nie stosuje żadnej antykoncepcji. Wystarczy nagłaśniać wszelkie mity związane ze szkodliwością antykoncepcji hormonalnej, straszyć, siać panikę i voila! Będzie tłum wystraszonych, które przestaną stosować nowoczesne metody a przerzucą się na tzw watykańską ruletkę albo "zdąży czy nie zdąży" czyli coitus interruptus. Byle nie urodzić mutanta, nie dostać ślepoty albo nie zostać bezpłodną, bo z takimi groźbami spotykają się kobiety. Szkoda że fanatyczni bojownicy nie piszą, że to dotyczyć może zaledwie 6% kobiet które stosują antykoncepcję H chociaż nie powinny, straszyć należy wszystkie bo wtedy być może będzie więcej wpadek czyli więcej owieczek. Współczuję z całego serca, 20-letniej dziewczynie, która miała przed sobą karierę, mogła poukładać życie, zacząć zarabiać i dopiero wtedy być matką, ale niestety dzięki rozdartym ryjom fanatyków została nią za wcześnie. Jeszce z ojcem dziecka w tym samym wieku i z takimi samymi perspektywami- albo ich brakiem, lub nawet bez partnera przy boku, (który się przestraszył i zwiał-jakieś 40% przypadków). Jednak widzę w tym pewien sens- lud ciemny, lud prosty, lud łatwy do opanowania. Im mniej wyedukowanych i świadomych tym lepiej. Kościół wiecznie będzie kontrował wszystko, co daje ludziom więcej swobody, wolności, możliwość wyboru i rządzenia własnym losem. Kościół to NAJWIĘKSZY wróg lepszego jutra.

Od kiedy rozgorzała dyskusja na temat in vitro, trafiam na mnogość artykułów, które wielu biotechnologów skwituje krótko "gniot naćpanego studenta biologii". Jednym z takich artykułów jest TEN. Czy chodzi tutaj o strasznie ludzi czymś nieprawdopodobnym? Jak w średniowieczu straszono demonami, wampirami, strzygami, wilkołakami tak dziś się straszy genetyką, która natworzy jakichś potworów, ludzi o małpich pyskach i kopytach zamiast stóp. Jedyni, którzy mają coś z małp, to twórcy takich artykułów- mają małpie mózgi. Przy okazji mają coś ze sroki, wezmą wszystko co się świeci... zwłaszcza wtedy go oferuje to jakieś lobby zorientowane na walkę z in vitro? Skąd w naszym kraju to parcie na walkę z in vitro? Atak nadchodzi nie tylko ze strony popapranych polityków i przykościelnych środowisk pro life, nadchodzi również ze strony dziennikarzyn i marnych piskamów oraz naukowców od siedmiu boleści, których łatwo kupić oraz mamić głupotami modnymi w wiekach średnich. Zwróćcie uwagę na jakich portalach najczęściej porusza się temat in vitro oraz kto najgłośniej krzyczy (z pianą na ustach) przeciwko, uważając się za "eksperta".

Kilka ciekawych artykułów oraz opinii z sieci.
Argumenty Kościoła przeciwko In Vitro- czyli stara śpiewka.
Interesująca wypowiedź na forum
Grzechów śmiertelnych nie określa Bóg, oto dowód
Może nie na temat In Vitro, ale również ciekawe i poniekąd ma związek z tematem
Trochę o in vitro, trochę o prawie, trochę o refundowaniu
filozoficzne nudy dla ambitnych, istotne podsumowanie
In Vitro mniej inwazyjne niż...
In Vitro może znaczyć więcej dzieci za jednym zamachem, czyż to nie korzyść w oczach KK?
Dla kogo jest naprotechnologia(a dala kogo nie)
Kilka przykładów dla kogo jest In Vitro (nie czytać bez zapoznania się z artykułem z linku wyżej)
Na koniec

W ramach ćwiczenia rechotu:
kolejny "ekspert", tym razem od budowania statków, oraz "patryjota"- zabiera się za in vitro.."logika" powala

wtorek, 3 lipca 2012

Kolejny "ekspert" od In Vitro.

Polska to naprawdę niesamowity kraj! Żyje tu mnóstwo specjalistów z różnych, zupełnie niepokrewnych dziedzin np dr inż. Antonii Zięba. Ekspert od podawania cegieł, czyli budowlaniec z doktoratem, stara się być także ekspertem od...in vitro. Krzyczy, pluje się, stęka i jęka że in vitro szkodzi, raka powoduje, uśmierca wiele ludzkich istnień. Pan Antonii podczas nadzorowania jakiejś budowy, najwyraźniej nie przestrzegał BHP, nie ubrał kasku i cegła spadła mu na łeb. Efekt tego wypadku widać dziś, inż Antonii (celowo obcięłam tytuł dr) myśli że zarodek to człowiek, ba! On nawet plemnika uważa za pół człowieka. Dodatkowo jest też niezłym pisarzem...bajkopisarzem, płodzi bzdury, wymyśla dane, kreuje nowe statystyki których nikt, nigdy nie widział. Jest członkiem Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka- czyli tak naprawdę obrońców gamet i zygot, bo z obroną życia nie mają nic wspólnego. Ponadto ten budowlaniec jest publicystą i felietonistą TV Trwam, RM i "Naszego Dziennika", oraz... co bawi mnie najbardziej, budowlaniec Antonii jest również zakutym łbem czyli rycerzem- Kawalerem Zakonu Rycerskiego Grobu Bożego w Jerozolimie. Proponuje eksperta od cegieł zamrozić jak ten zarodek, w ciekłym azocie, później odmrozić za 50 lat jako obiekt do badań na prymitywnymi homo sapiens lub oddać do jakiegoś muzeum żywych osobliwości.

Czy to nie jest żałosne, że ostatnimi czasy specjalistami od biotechnologii, genetyki, medycyny są politolodzy, budowlańcy, prawnicy i księża? Jeszcze obecność prawnika w tych materia można zrozumieć, ale budowlaniec? Działacz pro-life (czyli stowarzyszenia, które skupia ludzi umysłowo chorych, mało inteligentnych, zacietrzewionych, zindoktrynowanych i ślepych ) wypowiada się w kwestii in vitro i ktoś bierze go na poważnie? Przecież wiadome jest, że to lobby chrześcijańskich fanatyków zrobi wszystko, łącznie z obrzydliwym kłamstwem, manipulacjami, łapówkami i zastraszaniem (takie rzeczy miały miejsce w USA) by osiągnąć swój cel, prawda - jeśli jest niewygodna- zostanie uciszona. 

poniedziałek, 25 czerwca 2012

(Nie)cne media.

Pisałam już o Wojewódzkim i Figurskim, o ich wybryku z ukraińskimi gosposiami w roli głównej. Chłopaki przegięły, zgodzę się z tym, mogli wybrać inny sposób piętnowania stereotypów- bez wątpienia, powinni szczerze przeprosić - jak najbardziej, ale do cholery! Dlaczego ich program zdjęto z anteny Eska Rock? Jak się okazuje, Rada Etyki Mediów przy pomocy KRRiT już kilka razy upominała radiostację, że program dwóch satyryków jest co najmniej niesmaczny i należy przywołać ich do porządku. Stało się, miarka się przebrała i Porannego WF już nie ma, KRRiT zażądało zapewne zdjęcia programu, bo wcześniej jak mniemam- dać znała o sobie owa Rada Etyki. Może i prawidłowo, ale dlaczego nikt się nie upomina o uciszenie na stałe takiego Radia Maryja? Figurskiego i Wojewódzkiego uznano za ksenofobów, rasistów, chamów a nawet agresywnych agitatorów, dlatego już nie usłyszymy ich na Esce. Co w takim razie z ksenofobią katonarodowców? Co z ich rasizmem, homofobią i fanatyczną furią? Przecież oni non stop-  od bladego świtu do ciemnej nocy- rozpalają agresję, przy życiu podtrzymują stereotypy, wkładają do głów setki teorii spiskowych, dzielą sąsiadów, niweczą wszelkie wysiłki na rzecz lepszego jutra, pomawiają, wyzywają, ośmieszają i śmieją się z tego w najlepsze- bezkarni. Robią to nie tylko w radiu, robią to też w telewizji. Polska etyka śpi wtedy? Czy jest po prostu w służbie ociemniałych fanatyków i polskiego kleru? Wydaje mi się bardziej prawdopodobna druga opcja. Święte krowy muczą o etyce a przecież zapiekłych katolików etyka nie dotyka.

niedziela, 24 czerwca 2012

Wolę grypę od dżumy.

Zachęcił mnie jeden z gości, bym pisała więcej o Tusku, no więc piszę. Ostatnio rozmawiałam z koleżanką, na kogo by głosowała w przyszłych wyborach, powiedziała że na Kaczyńskiego...zatkało mnie. Jej poglądy od PiSu odbiegają, to prawie feministka (prawie robi różnicę) antyklerykał, no ale przecież nic nie jest czarno-białe.

- Dlaczego na Kaczyńskiego?- spytałam
- Bo byle nie na Tuska- a to ci dopiero argument, pomyślałam.
- Ale są inne opcje w polityce, lepsze
- Ale niewyraźne i za miękkie dla zagranicy
- Co znaczy za miękkie dla zagranicy?
- Zbyt mało stanowcze w polityce zagranicznej
- Ok, jeśli ocieranie się o wojnę to stanowcza polityka zagraniczna, to ja nie mam pytań- przeraziło mnie rozumowanie dziewczyny
- Tusk chce podnieść podatek vat do 25%, ja mam firmę- zaśmiałam się w głębi duszy, nie powinnam była ale...
- No tak, faktycznie, bylebyś nie płakała jak Kaczyński zacznie modelować podatki.
- I tak jest lepszy od Tuska!
- Ok, jak uważasz, ja tam już wolę Tuska, wolę grypę od dżumy.

Pisać o Tusku będę, mogę, wolno mi, nie musi mi się podobać jego polityka, nie muszę kochać PO. Jeśli mam wybierać między PiSem a PO, to wolę PO- jeszcze bardziej bym obstawała za PO, gdyby z tej partii - na zbity pysk- wyleciał Gowin, którego nie znoszę.Widzę wady PO, mogę się ponabijać z PO, mogę napisać coś o Tusku- mimo, że jest premierem, bo status premiera nie czyni z tego pana, osoby której nie wolno krytykować albo zażartować- i pisać będę. Zapominam tylko, że wielu (bo nie wszyscy oczywiście) fanów PO jest równie zajadła jak fani PiS.

środa, 20 czerwca 2012

Napruci winem mszalnym.

Nie czajmy się, w Polsce powinna być policja religijna. Trzeba łapać każdego, kto obraża katolskie uczucia (a to oni mają jakiekolwiek?). Ostatnio coraz bliżej jestem stworzenia powieści o wariacie z salonu24, którego blog się nazywa "mójświat". Gościu faktycznie ma swój świat, żyje w nim i stracił kontakt z rzeczywistością- pisał ostatnio, że karać surowo należy każdego, kto brzydko mówi o "wielkim" Polaku- Karolu Wojtyle. Inny wytup spod krzaka (nazwy bloga nie pamiętam, ale to było na onecie) pisał, że powinny powstać więzienia, gdzie by wsadzać wrednych ateistów na tak długo, aż zmądrzeją, bo obrażają bezczelnie boga... jakiego boga? Obrażają tylko ludzką głupotę, no chyba że to ona jest bogiem. Doda to ofiara imbecylizmu i fanatyzmu, nie miała prawa powiedzieć co myśli, ale oni już mają prawo. Mają prawo wymyślać innym od zboczeńców, pederastów, komuchów, bolszewików, feminazistek itp. Mają prawo śmiać się z innego światopoglądu, mają prawo wymyślać stosy bzdur na temat ideologii, z którymi jest im nie po drodze. Wolno im wymyślać ustawy (to gówno z klauzulą sumienia), które mi przywołują na myśl termin z Islamu- szariat. Sędzia co Dodę skazał chyba też był napruty winem...mszalnym.

Miasto papieskie Lecha Kaczyńskiego.

Wadowice to miasto znane z papieża i szczerze odradzam tam obrażać Karola Wojtyłę, Kościół oraz PiS. Wjazd do Wadowic od kilku stron, oznaczony jest tablicami reklamowymi Radia Maryja. Wadowickie władze natomiast, uprawiają politykę (po)Smoleńską. Pani burmistrz tego miasteczka, postanowiła pośmiertnie nadać honorowe obywatelstwo Lechowi Kaczyńskiemu. Nieżyjący prezydent był tam aż... 3 razy! Skoro tak, należy mu się, prawda? Obywatelstwo odebrała jego córka, która o dziwo, w mieście papieskim była pierwszy raz- no jak to? Marta Kaczyńska nie była nigdy w mieście papieskim? Nie możliwe!
"Jestem przekonana, że zarówno tata, jak i mama bardzo by się cieszyli z tego tytułu. Słyszałam od nich wiele ciepłych słów o Wadowicach i o tym, jak byli tutaj przyjmowani" Z całą pewnością przyjmowani byli z honorami nieco mniejszymi niż papież. Poza honorowym obywatelstwem, poświęcono im mszę w tamtejszej bazylice, oraz złożono kwiaty pod tablicą upamiętniającą katastrofę Smoleńską, która stoi zaraz obok pomnika Katyńskiego- czyli wszystko w zgodzie z teorią PiSowską. Dowiedziałam się jeszcze, że prezydenckiej parze buty szył lokalny szewc i ten sam szewc obdarował Martę prezentami...czyżby butami?. Gdyby ktoś nie wiedział- wokół Wadowic jest tzw zagłębie szewskie, zamieszkiwane w większości przez elektorat PiSu. Szewskiej pasji zapewne dostawali tamtejsi ludzie, gdy PiS przerżnął wybory, no to teraz do cholewy, się poniekąd odegrali.

Lech Kaczyński honorowym obywatelem Wadowic, pomnik Smoleński następną atrakcją Wadowic, ponoć w planie jest ulica im. Lecha Kaczyńskiego, być może powstanie muzeum katastrofy..ops, tzn zamachu Smoleńskiego i jakiś pomnik Lecha i Marii Kaczyńskich. W Myślenicach takowy już stoi, zaraz koło rodna im Lecha Kaczyńskiego. W kilku innych miastach i miasteczkach roi się od pomników smoleńskich. Może by tak zainwestować w regionalne przedsięwzięcie i stworzyć (po)Smoleński szlak turystyczny?

czwartek, 14 czerwca 2012

Karma dla kiboli.


Kibole to ciekawy gatunek, z obserwacji wynika, że przeciętny kibol ma niezbyt pofałdowany mózg co sprawia, że jest niewiele inteligentniejszy od pawiana. Standardowy kibol ludzi pokrzyczeć, dać w gębę, nachlać się i znowu dać w gębę, bo taka już jego natura. Kibol nie ma zielonego pojęcia o piłce nożnej, na mecze przychodzi tylko po to, by dać komuś w gębę i wyrwać siedzenie z trybun. Kibol to stworzenie łatwe do wytresowania, ale nie uznaje spokojnego pana, właściciel kibola musi być przeżarty żółcią i karmić swojego pupilka odpowiednimi ideami. Dobrze karmiony stadionowy bandzior zostawia twarde dowody po sobie. Rozbite szyby w samochodach, wyrwaną kostkę brukową i znaki drogowe, powywracane i podpalone kosze na śmieci, zniszczone przystanki no i przede wszystkim okrzyki, które wskazują co żarło to stworzenie zanim zgłupiało do reszty. Ostatnio najchętniej kupowaną paszę dla kiboli produkuje się z przemielonego neonazizmu, neofaszyzmu i fanatyzmu religijnego, do smaku doprawia teoriami spiskowymi i wkłada się w kolorowe opakowanie, najlepiej w barwy narodowe. Producenci karmy dla kiboli reklamują się często w internecie, najczęściej jednak poprzez lokalnych przedstawicieli handlowych. Na przykład w Rzeszowie lokalny przedstawiciel handlowy producenta pasz dla zwierząt stadionowych- PiS- przychodzi na mecze i zachęca młode stworki do nabywania karmy. Producenci paszy są zrzeszani w gildii niejakiego Rydzyka, potentata na tym rynku, który ma niejasne dochody zza granicy, szczególnie z USA- ojczyzny karmy dla wszelkich agresywnych zwierząt, czy to stadionowych czy innych. Karma na dłuższą metę szkodzi tak stworzeniom jak i ich otoczeniu, składniki do niej dodawane uzależniają i nie powinny być legalne, jednak producenci obstają przy swoim kłamiąc bezczelnie, że do swoich produktów dodają tylko zdrowy patriotyzm, który szkodzić nie może a wręcz pomaga. Mają nawet swojego adwokata- chociaż kiepskiego- jąkającego się Janusza, który winę za skutki uboczne zwala ostatnio na Brytyjczyków, twierdząc że wypuścili na rynek niezdrowe fałszywki. 

Niestety, od kiedy na rynku pojawiła się grupa rządna pełnej władzy i zysków, od tego momentu stadionowe stwory lokalne spory między klubami przeniosły na grunt mocno upolityczniony. Uzależniwszy się od składników złej karmy, oślepły zupełnie na zdrowy rozsądek i dały sobą całkowicie zawładnąć, tworząc armię gotową przewrócić wszystko do góry nogami zgodnie z wolą nowych panów. Kiedy nowi panowie przejmą władzę absolutną (przynajmniej tak im się marzy), to swoje zwierzaki zapewne nazwą pospolitymi bandziorami, które należy izolować w klatce z dala od prawego i moralnie dobrego (po prostu zastraszonego) społeczeństwa.

piątek, 8 czerwca 2012

Debbie Schlussel nabałaganiła.


Wiem, że miałam mniej pisać o polityce, ale znowu muszę to zrobić. Pewna amerykanka, której imię i poczynania, przywodzi mi na myśl tylko jedno słowo -„debilka”- rozpoczęła kolejną wojnę. Debbie Schlussel, napisała iż to Polacy odpowiadają za zamordowanie połowy Żydów w czasie II WŚ. Od momentu pojawienia się jej wpisu, zaczęła się wojna internetowa. Strona Debbie jest niedostępna, wygląda na to, że zablokowana. Blogerka już ma teorię na ten temat i przedstawiła ją na fb.

Some Polish website is sending 4,000 Jew haters an hour to my site and they took my site down. Lots of traffic for me and a ton of anti-Semitic comments and e-mails (and I was locked out of posting for most of the day), but they told me they are working on getting the site back up. Should be back up soon. Thanks for your patience. Y'all come back now, ya hear? „

Jedna z jej wielbicielek podaje pod wpisem, że większość hakerów pochodzi ze wschodniej Europy i nie zdziwiła by się, jeśli w Polsce mieszka wielu islamistów... głupota amerykańska powala na łopatki. Debbie naważyła piwa a nasi robią bigos. Standard prawda? Jej konto zostało zasłane-albo raczej-zasrane przez rodaków. Są tam komentarze racjonalne i grzeczne, czy po prostu na takim samym poziomie, na jakim jest jej wypowiedź, oraz w języku angielskim. Jednak ustępują one miejsca tonie nienawistnych bluzgów i porykiwań w języku polskim (to ma sens, pisać po polsku by inni, którzy to czytają nie zrozumieli ewentualnych sprostowań) w tym np „pokażmy jej, że z Polakami się nie zaczyna” ojej... strach się bać! Nienawiść rośnie bo Debbie nie ustępuje, wręcz prowokuje jeszcze bardziej. Ta kobieta robi wiele złego i chyba nie zdaje sobie z tego sprawy. Schlussel znana jest z lubowania się w prowokacjach i kontrowersyjnych wypowiedziach, nienawidzi imigrantów, w szczególności tych z krajów muzułmańskich. Jest konserwatystką, kocha pluć na to, co nieamerykańskie oraz nieżydowskie- bo Debbie jest żydówką. Jest jedną z tych Żydów, którzy szkodzą swoim a pomagają wszelkim antysemitom, myśląc że jest odwrotnie. Jej osoba faktycznie przypomina tych strasznych syjonistów z koszmarów prawaków. Nabrudziła i ani widzi po sobie posprzątać, straszna syfiara, prawda?

Na facebooku tak oto odpowiada pewnemu człowiekowi, który nie do końca zgadza się z jej wypowiedzią.
„Andrew: Clearly you are entirely ignorant. Poles operated concentration camps and rounded Jews up. They held pogroms against Jews for centuries. Stop making excuses for Jew-haters and murderers. Clearly, you either have some Polish blood and are in denial, or you just know absolutely nothing. RIF-Reading Is Fundamental. Try reading the link and learning something you clearly know nothing about. My entire family on both sides was virtually wiped out BY POLES. Get a clue. Premature articulation ain't attractive.”

Ta baba jest koszmarna. Co z utemperowaniem pani Schlussel? Czy zaraz za Polonią, kolejnymi zainteresowanymi sprawą nie powinny być organizacje żydowskie, które w obowiązku mają zwalczać przekłamywanie historii? Czy rząd USA nie powinien pociągnąć Debbie do odpowiedzialności? Nic z tych rzeczy, przecież USA to kraj szeroko rozumianej wolności słowa. To w USA jest najliczniejsza rzesza neonazistów, którzy działają zupełnie LEGALNIE i całkowicie legalnie propagują rasizm, ANTYSEMITYZM, ksenofobię i homofobię a na dodatek są nacjonalistami jak Debbie. Nasi nacjonaliści wymiękają przy nich. To z USA importowane jest obecnie najwięcej treści antysemickich, rasistowskich i ociekających religijnym fanatyzmem- zwłaszcza chrześcijańskim. USA pozwala obywatelom na mówienie tego, co im się podoba, nawet jeśli może to skutkować drobną katastrofą w stosunkach dyplomatycznych. Debbie Schlussel twierdzi, że jej rodzina doznała krzywd ze strony Polaków. Możliwe, że tak było, w czasie wojny niejeden donosił oczekując w zamian aprobaty ze strony nazistów. Dupoliztwo przecież znane jest w każdym narodzie, zwłaszcza w czasie wojen (kolaborowanie z wrogiem to sposób na przeżycie a każdy człowiek chce przeżyć). Krzywdy przodków nie mogą być jednak usprawiedliwieniem dla pani Schlussel. Swoim wpisem wywoła burzę, której skutkiem mogą być krzywdy osób o polskim pochodzeniu czy polskiej narodowości. Zło rodzi zło pani Schlussel, to czysta prawda i warto wziąć sobie te słowa do serca.

Widzę w tym wszystkim coś jeszcze. Patrząc na jej wypowiedzi i komentarze jej fanów, widzę lustrzane odbicie polskiej rzeczywistości. Zwolennicy tak piszą na jej facebookowej stronie:

„We'll wait! Keep fighting the good fight. :-)”
„Can't handle the truth! „
„That means you are doing a good job... „

A teraz szczypta komentarzy z polskich portali informacyjnych

„wp to zydowski portal, nie puszczaja komentow bo prawa boli!!!!!!!!!”
„zydki już dawna rządza Polską, żadna prawda o nich nie przejdzie w internecie, agentura czuwa”
„lewactwo wraz z żydostwem pilnuje, by prawda nie ujrzała światła dziennego!”

Co za podobieństwo! Oni widzą wszędzie terror, działania zmierzające do blokowania prawdy, dyktat jakiejś wrogiej grupy danej narodowości. Wielu Polaków robi dokładnie to samo, więc czy ci Polacy nie powinni najlepiej zrozumieć pani Schlussel? Być może gdyby nie była żydówką, gdyby lubiła Polaków i pisała pogardliwie o Żydach, muzułmanach (to akurat robi), Niemcach, Rosjanach albo Brytyjczykach (przez reportaż BBC ostatnio są u nas na cenzurowanym) to sporo Polaków przyznało by jej rację i biło brawa. A może działania Schlussel to żaden odwet za krzywdy przodków, tylko taki czwany chwyt? Widzi taka Schlussel jakieś przejawy antysemityzmu w Polsce, obserwuje jak często Polacy winią Żydów za wszystkie problemy, ile treści antysemickich pojawia w polskim internecie, na murach budynków, na stadionach, w wypowiedziach polityków i w codziennym życiu, za chwilę słyszy larum związane z wypowiedzią Obamy. Po chwili namysłu dochodzi do takiej konkluzji „Więc tak się napędza antysemityzm, ok, no to teraz patrzcie! Ja wam pokażę co to znaczy winić jakiś naród za całe zło! Już ja wam nabrużdżę” Jeśli taki był jej zamiar, to zrobiła to prawie po mistrzowsku. Publicystka, prawnik i kontestatorka pisząca dla New York Post, The Wall Street Journal,The Washington Times- to nie byle kto, to nie jakaś tam mało znana blogerka i nacjonalistyczny margines. To jest osoba, którą czyta wiele milionów ludzi i nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Czy Schlussel jest niedoedukowana? A może Schlussel jest taka jak niektórzy „nasi” np. jak te katooszołomy, które wszędzie widzą Żydów, spiski i polonofobię? Ilu Polaków podziela zdanie, że Żydzi mordowali Polaków jako członkowie NKWD? Takie słowa padały z naszej strony długo przed narodzinami Debbie Schlussel. Pewien dziadek, którego wystąpienie jest na YouTube, krzyczy do kamery „Żydy jebane” oskarżając dziennikarkę Polsatu o jakieś kontaminacje z tymi złymi Żydami. Guru ciemnego ludu- Rydzyk- non stop smęci o Żydach, jacy to źli są i jak bardzo potrzebne jest tępienie ich, bo są pokrętni i ciągle czynią zło (stereotypowy Żyd to taki zwierciadlany sobowtór wielu Polaków). Kibice Resovii przychodzą na mecz z wielkim transparentem „śmierć garbatym nosom” i karykaturą Żyda, a później prezydent miasta Rzeszów wraz z radnym – który w incydencie stadionowym ponoć brał udział- wysyłają list do Natalii Portman, gdzie „cieszą się niezmiernie z jej Rzeszowskich korzeni”.

Na politycznej mapie Świata jesteśmy zaledwie muszą kupą, prawda jest bolesna- mało kto się z nami liczy. Kila dni temu BBC wyemitowało materiał m.in. o antysemityzmie w Polsce, później była gafa Obamy, teraz jest Debbie Schlussel- ich głosy słyszy większość, nasze sprostowania niewielu. Mimo że to nie są masowe przypadki, to niestety te właśnie przypadki idą w Świat, i choćby większość z nas była przyjazna to zawsze czarne owce będą baczniej obserwowane. Po tym wszystkim mnogość ludzi zechce zweryfikować czy jesteśmy antysemitami i co zobaczy? Niestety przyzna rację żenującej propagandzie ludzi takich jak Schlussel. Takie fakty jak udzielenie Żydom azylu, w czasie gdy cała Europa ociekała nienawiścią do nich, pomaganie Żydom w czasie II wojny światowej, czy wiele przykładów przyjaźni obu nacji- zostaną zagłuszone prze pogromy, donoszenie, okradanie rodzin Żydowskich, fakty i mity z książki Grossa itp. No i jeszcze teraz dojdzie kłamstwo na temat holokaustu.Gdy Obama palną co palną, domagaliśmy przeprosin na taką skalę, jakbyśmy byli pępkiem Świata, poruszyliśmy duże gówno,a z dużego gówna duży smród.


Tutaj można śledzić kroki pani Schlussel i kilka tysięcy oburzonych Polaków.

środa, 6 czerwca 2012

Kolejna ofensywa Solidarnych w głupocie.

Normalni wspak znowu w akcji. Euro już za chwilę, a więc niebawem zawitają do nas setki tysięcy obcokrajowców. Niektórzy już tutaj są. To niepowtarzalna okazja, by dalej agitować i pokazywać wszelkie polskie ułomności. Solidarni 2010 wpadli na pomysł, by rozdawać ludziom ulotki o mocno propagandowych treściach. Poza ulotkami będzie można zobaczyć ludzi z transparentami, oraz setki wlepek którymi pokryją się przystanki, kosze na śmieci (jedyne właściwe dla nich miejsce) drzewa, latarnie, witryny sklepów, ściany, wnętrza pojazdów komunikacji miejskiej itp.

Co będzie na tych ulotkach i transparentach? 






Ok, nikt im nie może zabronić wręczania tego typu materiałów. Jednak co im to da? Poza ośmieszaniem siebie i nas (czego większość sobie chyba nie życzy), oraz tworzeniem nieprzyjemniej atmosfery, nie da im to żadnych korzyści. Ich satysfakcja od dawna nie idzie w parze z polskim interesem. Solidarni w głupocie liczą być może na to, iż obcokrajowcy powrócą z tymi ulotkami do kraju, pobiegną do swoich polityków i zażądają stanowczych działań wobec Rosji i obecnego, polskiego rządu... oj marzyciele i fantaści. Jeśli te ulotki wpadną w ręce Chrisa Rogersa, który postanowi zagłębić się w temat PiSu, Antka "wariata" Macierewicza, Rydzyka i reszty świty, jest duża szansa na kolejny, interesujący i przerysowany reportaż BBC, który pójdzie w świat... a ulotki do kosza- czyli tam gdzie ich miejsce.

Co czeka rosyjskich kibiców? Poza niesmakiem wywołanym treścią ulotek w języku angielskim, transparenty.








Na miejscu polskich kibiców, którym te ulotki też będą wciskane, przygotowałabym własne ze stosowną odpowiedzią, jedne dla oszołomów, a drugie- ze sprostowaniem- dla zagranicznych kibiców.
Resztę dziecinnych pomysłów Solidarnych znajdziecie tutaj.